 |
|
siedzisz i tęsknisz za nim, płaczesz po nocach, masz nadzieję, że on jeszcze wróci. wyrywasz sobie włosy, słuchasz smętnych, dołujących piosenek, chodzisz w dresach, załamujesz się, nie jesz. a on co? on pewnie leczy kaca po wczorajszej imprezie. / landriina
|
|
 |
|
po tygodniu odpoczynku czas wrócić do rzeczywistosci , witaj domku :D
|
|
 |
|
- Dalej palisz , dalej pijesz , dalej jesteś nieszczęśliwa , dalej spadają Ci stopnie w dół . - Dalej Go kocham , Mamo ..
|
|
 |
|
leciałam do mamy smażącej naleśniki z przeciągłym jękiem 'no dłuuuugo jeszcze?', po czym nie widząc żadnej reakcji wracałam do salonu, kucałam przed telewizorem i przeglądając kasety w końcu wkładałam do urządzenia 'Kosmicznego ducha'. godzinę później sprawdzałam czy spakowałam wszystko do plecaka, a kiedy upewniałam się, że wszystko jest prawidłowo ciągnęłam któregoś z rodziców za rękaw. 'jedziemy?', nieśmiało pytałam. wkrótce siedziałam już na przedszkolnym dywanie z lalką, dwoma misiami i ówdzie najlepszą przyjaciółką. dzieciństwo, kiedy naprawdę było mi obojętne kogo kolega ze starszej grupy będzie trzymał za rękę.
|
|
 |
|
nerwowo skinął w moją stronę głową. próbując dalej tańczyć w obranym ówcześnie tempie odwróciłam spojrzenie kryjąc twarz w ramieniu swojego partnera. piosenka delikatnie cichła, aż w końcu zmieniła się na inną. poczułam inną dłoń na swojej. - odbijamy. - dobiegł mnie Jego głos, a już po chwili cała znajdowałam się w Jego ramionach. - głupie to, nie potrafię patrzyć na Ciebie przy boku kogoś innego. rozpierdala mnie od środka. - wyszeptał mi do ucha gładząc delikatnie po włosach. podniosłam na Niego swoje zielone oczy i spojrzałam błagalnie. - bądź.
|
|
 |
|
trochę życia, wakacji, uśmiechu, szczęścia, Ciebie.
|
|
 |
|
kiedy zostałam wyczytana przez panią dyrektor bez słowa stanęłam na środku sali. podniosłam powoli wzrok kierując go trochę na prawo, na Niego. patrzył, delikatnie, z lekkim uśmiechem. równocześnie unieśliśmy kąciki ust jak najwyżej. i nie liczył się dyplom, który właśnie lądował w moich dłoniach, gratulacje za które dziękowałam, miłe słowa - był On, ta jedna chwila w której znów był tak blisko, taki kochany, taki mój.
|
|
 |
|
ej nie obczajam panienek które chciałyby wielkiej miłości , trzymania się za ręce , patrzenia sobie w oczy mnóstwo pocałunków miziania oglądania razem telewizji żeby koleś o nie przepraszam wyśniony książe pisał im na dobranoc słodkie sms-y albo dzwonił tylko po to żeby usłyszeć ich głos , pisać sto razy na dzień jak bardzo kocha , całe dnie spędzać z tym swoim mężczyzną , no na co im to? nie rozumiem , ja osobiście mając faceta rzygam jeżeli napisze mi dobranoc po co to komu? nie lubie sie z nim przytulać , może to dlatego ,że zostałam nauczona by nigdy nie okazywać uczuć .. ale nawet w głębi duszy nie czuje takiej potrzeby , i bardzo trudno mi jest zrozumieć po co takie naoczne ukazywanie światu swojej miłości? czy nie lepiej mieć ziomka który lubi spędzać z Tobą czas ale i pójdzie z tymi kolegami w melanż SAM , Ty też pójdziesz z koleżankami chlać SAMA , a nie ciągnąc drzewo do lasu :D troche samodzielności nie bądźcie uzależnieni od tych chłopów ;)
|
|
 |
|
< okrzyk radości > i tapataj tapataj tapataj iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
|
|
 |
|
na chuj mi Romeo? nie jestem Julią, jestem sobą. chcę Ciebie.
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy kiedyś coś było najważniejsze, a teraz zwyczajnie się nie liczy.
|
|
|
|