 |
|
odbij, bo jeśli sam uwierzysz, że możesz będzie dobrze, a na pewno nie gorzej
|
|
 |
|
któregoś dnia zrozumiesz, że Ci Go brakuje. że brakuje Ci rytmu, jakim biło Jego serce, sposobu w jaki oddychał czy chociażby tego, jak się poruszał. zaczniesz tęsknić za Jego wargami, za dotykiem Jego dłoni, za słowami, które wyrywając Mu się z gardła trafiały wprost do Twojego ucha. i choć teraz wydaje Ci się, że to co jest między Wami to nic: z czasem przekonasz się, że to był skarb. diament, który mógł przerodzić się w brylant.
|
|
 |
|
z dnia na dzień wszystko zaczęło się psuć. oddech był cięższy, każdy pocałunek krótszy i mniej czuły. przytulenie na przymus, niechęć, kiedy tylko znaleźliśmy się w swoich ramionach. 'nie jest tak jak dawniej' i Jego krótkie przypieczętowanie - 'kocham inną'.
|
|
 |
|
przychodził nawet, kiedy całkiem sypałam się od środka. doskonale wiedział, że na wstępie po Nim pocisnę, odepchnę Go, gdy spróbuje mnie pocałować - jednakże pojawiał się. brał mnie w ramiona, mimo oporów, które stawiałam. przytulał do piersi co chwilę szepcząc, że jestem najważniejsza. i cholera, za każdym razem uświadamiał mi, jaką idiotką jestem, a tak niemożliwie kochałam ten prosty gest.
|
|
 |
|
I może dobrze , że los nie postawił na nas?
|
|
 |
|
Ty dasz mi siłę, będzie lepiej!
|
|
 |
|
gdybym wcześniej znal koniec, to bym tego nie chciał
|
|
 |
|
czas leczy rany a my,
cały czas się znamy, lecz to już nie to,
dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon
i nie są całym życiem dla nas wszystkie przeżyte spotkania
|
|
 |
|
zapamiętaj jedno , nikt nie będzie czekał wiecznie.
|
|
 |
|
Zimne piwko i dwa szlugi na dachu, wpadniesz?
|
|
 |
|
Nie jestem aniołem, i nigdy nie byłam, nie jestem przegrana, chociaż kiedyś byłam blisko, jestem sobą i to wszystko.
|
|
 |
|
I can't pretend that I'm alright And you can't change me.. [ Nie mogę udawać, że wszystko jest dobrze, A ty nie możesz mnie zmienić. ]
|
|
|
|