 |
|
nie sądziłam, że jeszcze w ogóle o mnie myślisz. A Ty nagle mówisz, że tęsknisz < 3
|
|
 |
|
zaciśnij pięści i daj radę. nieważne, że nie ma dla kogo - ważne, żeby opadły im kopary.
|
|
 |
|
Bez ciebie jestem taka trudna, że trudno siebie mi znieść...
|
|
 |
|
-I znów się spotykamy - rzekł ze stoickim spokojem patrząc mi prosto w oczy. W jego spojrzeniu, w przeciwieństwie do łagodnej barwy głosu, panował pewnego rodzaju chaos, szaleństwo, iskierki tańczące w zimnym błękicie. Sprawiał wrażenie zadowolonego ze spotkania.
|
|
 |
|
jeśli czujesz to chodź ze mną
|
|
 |
|
nie pamiętasz złych chwil, chcesz zatrzymać radość
|
|
 |
|
zastanawiasz się dokąd iść i po co żyć, kiedy zwykłe dni bolą zbyt przynosząc wstyd, wolisz wobec nich być obojętna, przecierasz łzy, chciałabyś nie pamiętać
|
|
 |
|
jeżeli mi go zabrałaś, to poproszę Cię o jedno. daj mu szczęście szmato.
|
|
 |
|
"-Czy zechce pani coś zamówić? -Tak. Może mi pan przynieść nowy rozum? Mój najwyraźniej nie pracuje jak powinien."
|
|
 |
|
"Wiem, że rano będę się za to nienawidzić. Ale na razie chcę być po protu kochana."
|
|
 |
|
dlaczego mam tą cholerną słabość do Ciebie ? / moje
|
|
|
|