 |
|
upadki są coraz głośniejsze i dziwnie znajome
|
|
 |
|
słońce jest nisko jak my, wiatr chłodzi nasze skronie
gdyby świat nie był okrągły, to byłby jego koniec
|
|
 |
|
nikt nie pokochał nas do końca
|
|
 |
|
po marzeniach został smutek, jedyny smutek tych marzeń
i pub, nasze własne centrum leczenia oparzeń
|
|
 |
|
o szczyt walczysz latami w pół dnia z niego spadasz w dół
|
|
 |
|
sami mówimy o sobie choć nie ma o czym gadać
|
|
 |
|
beton jest szorstki jak nasze dłonie, chłodny jak usta kobiet
a historie które znam mijają się z bogiem
|
|
 |
|
przedzieramy się przez rzeczywistość, starając się odnaleźć serce, które nie odejdzie
|
|
 |
|
we're just wasting time trying to prove who's right
|
|
 |
|
a mej duszy radości ciągle brak, po staremu nadaje uparte SOS, po staremu codziennie błaga tak..
|
|
 |
|
chciałabyś mnie mieć ale nie chciałabyś mnie, czujesz? chciałabyś, ale chciałabyś być z takim chujem a ja mam uczucia, czujesz? oczy mam nie wyspane i walę czystą wszystko już przejebane
|
|
 |
|
alcohol kills cannabis chills
|
|
|
|