 |
|
Nigdy niczego nie żałuj. Jeśli jest dobrze, to cudownie. Jeśli jest źle, to doświadczenie.
|
|
 |
|
" I chociaż w głębi serca czuję, że wspólne szczęście nie jest nam pisane, to i tak uparcie trzymam Cię za rękę w nadziei , że jednak zmienimy przyszłość."
|
|
 |
|
dobrze ze mnie kochasz, bo gdyby była jakaś inna to nie Tobie by sie oberwało, to ją bym chciała zamordować i kto wie, może gdybym was kiedyś mijała na ulicy, zupełnie przypadkiem, to rzuciłabym sie na nią jak nienormalna, kto wie...
|
|
 |
|
Wynagrodzę Ci wszystkie dni
nieudanego dzieciństwa i
wszystkie zjedzone z niesmakiem
brokuły.
|
|
 |
|
umiem zepsuć nawet to , co najpiekniejsze... MIŁOŚĆ .
|
|
 |
|
kiedy wyszedł z jej pokoju trzeskając drzwiami serce przestało bić na moment , pięsci sie zacisneły a powieki zamkneły..wiedziała , że nic nie bedzie takie jak dawniej ,odszedł z powodu głupoty nie wiedząc , że kochała go jak nikt nigdy nikogo - nad życie.
|
|
 |
|
a ósmego dnia Bóg stworzył ciebie i powiedział : " złam jej serce " . = finely
|
|
 |
|
ciekawe jaką minę miałbyś na moim pogrzebie. jaki kształt przybrałyby wtedy Twoje oczy. czy wsunąłbyś na siebie bluzę lub najki , z którymi się nie rozstajesz. ciekawe, czy złożyłbyś kondolencje moim rodzicom. czy potrafiłbyś spojrzeć im tak normalnie w oczy. ciekawe czy twoje oczy zaszkliłyby się w momencie styknięcia trumny z ziemią. czy przyniósłbyś ze sobą krwistą różę, po czym po raz ostatni obdarowałbyś mnie takim oto podarunkiem. ciekawe co zrobiłbyś później ? czy zjarałbyś blanta , a może poszedł do baru i zapił się w nieskończoność. a może tak legalnie siedziałbyś w parku popijając zimne piwo i obciskiwał się z tą siksą. może dopiero wtedy zacząłbyś normalne życie. może spróbuję Ci je podarować. / yezoo
|
|
 |
|
ja nie chcę już tęsknić za tym czego nie mam, muszę zaciskać pięści bo to wszystko się zmienia, od narodzin do śmierci, tak jak kręci się ziemia, trzeba się poświęcić, żeby to doceniać.
|
|
 |
|
- kochanie... - tak? - spierdalaj z mojego życia
|
|
|
|