 |
- Kurwa mam takie wyrzuty sumienia przez Ciebie,ja pierdole,nie wiem co się ze mną dzieje,to nienaturalne. - No i dobrze, nic Ci nie będzie jak raz w życiu poczujesz coś innego niż orgazm .
|
|
 |
Nie chce być Twoja, chcę żebyś to Ty mówił, że jesteś mój.
|
|
 |
Potrzebuje wakacji, litra wódki, skręta i kogoś kto zechciałby mnie wysłuchać.
|
|
 |
-a Ty? co takiego posiadasz,że miałabym chcieć Cię bardziej niż jego? -serce. /
|
|
 |
To boli. To boli tak kurewsko jakbyś próbował przeciąć mi ścięgna zardzewiałą piłą.
|
|
 |
Nie pytaj, przecież doskonale wiesz, że zawsze chodzi o tą jebaną miłość.
|
|
 |
Kurwa, jeśli on znów spróbuje odejść, przywiążę go do łóżka i podpalę dom. /Em
|
|
 |
- No i po chuj to zrobiłaś? Jesteś popierdolona! -Tak?! To kurwa fantastycznie, puszczaj mnie! - No i gdzie idziesz, chodź tu. -Podobno jestem popierdolona! - Jesteś.Dlatego chodź tu. / -.-
|
|
 |
Nigdy nie mów do mnie 'żegnaj'. Nigdy,rozumiesz?!
|
|
 |
Szeptał prosto w moją szyje, jakim jest śmieciem i jak bardzo na mnie nie zasługuje, szlochał, on szlochał, słyszałam to wyraźnie, krew z mojego nadgarstka poplamiła jego bluzę,czas się zatrzymał, myślałam tylko o tym jak powstrzymać go przed stwierdzeniem,że to koniec, nienawidziłam go ale nie mogłam dopuścić do tego by mnie zostawił.
|
|
|
|