 |
|
Boimy się zmian, zwłaszcza tych, których konsekwencji nie możemy przewidzieć oraz tych, które uczynią nas szczęśliwszymi, ale obniżą jakość naszego życia. Boimy się krzywdzić ludzi, a tym samym skazujemy się na to, by nasze przywiązanie do nich, ograniczało nas, nasze ambicje i marzenia.Jeśli chcemy być szczęśliwi, musimy mieć odwagę być od czasu do czasu być egoistami, sukinsynami i chamami. Mieć odwagę rzucić wszystko w cholerę i odejść. Mieć odwagę kochać najbardziej siebie samego. Kto tego nie rozumie, jest albo nieśmiertelny albo zwyczajnie głupi.
|
|
 |
|
Walcz albo olej wszystko, sukces zależy od właściwego podejścia...
|
|
 |
|
Jeśli ma się coś wydarzyć, to musimy na to pozwolić, a potem zrozumieć.
|
|
 |
|
Najgłupsze jest to, że choć masz dużo przyjaciół, to żadnemu z nich nie ufasz tak bardzo, żeby wygadać się o swoich WSZYSTKICH problemach...
|
|
 |
|
Popełniam błędy, bo nie ma ludzi idealnych. Marnuje godziny na gapienie się bezsensownie w niebo, bo tego potrzebuję. Kocham Cię, bo ? No właśnie, nie wiem dlaczego. Po prostu tak jest.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że boje się o tym opowiedzieć nawet własnej siostrze, przyjaciółce. Komuś komu ufam. Boje się odrzucenia bo wiem, że to co zrobiłam było okropne.
|
|
 |
|
Nie chcę tracić tej pewności siebie, o którą tak długo walczyłam... ale przy tobie wymiękam.
|
|
 |
|
Słyszysz mnie? To ja, nie ta sama co kiedyś, inna. Utworzyłam wokół siebie mur. Odgradzam się nim od świata. Uciekam w marzenia. Jestem słabsza, tak cholernie słaba. Nie chcę niczyjej pomocy. Chcę się staczać w dół. Chcę bezlitośnie upaść.
|
|
 |
|
Dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś, dla jednego zwykłego człowieka, nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym, kimś wspaniałym. Kimś zbyt idealnym, by mógł istnieć na prawdę? A gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek zadaje nam cios, po którym nie umiemy się pozbierać, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. Wywiera on taki wpływ, taki mocny.. że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic. Że nic się nie stało. Że damy radę.
|
|
 |
|
O to właśnie w tym wszystkim chodzi, na początku ma boleć, łzy, krew i próby samobójcze mają dać Ci do zrozumienia, że życie w każdej chwili może z Tobą tak po prostu wygrać. I właśnie wtedy kiedy ono pokłada Cię po raz kolejny na glebę, Ty musisz wstać choć nie wiem jak cholernym wyczynem by to było, wstać i uświadomić sobie, że jest jeszcze wiele rzeczy, które mogą cieszyć, że jest wiele osób, którym zależy. Z uniesioną głową ku górze iść przed siebie, nie dając życiu kolejnej satysfakcji z wygranej, i już nigdy nie popełnić tego samego błędu, już nigdy więcej nie cierpieć tak samo.
|
|
 |
|
Codziennie tęsknię z nim po raz ostatni, codziennie widzisz spływające po mych policzkach łzy, wyryte żyletką jego inicjały na nadgarstku i krew na łazienkowych kafelkach, codziennie, po raz ostatni.
|
|
 |
|
I skrywdziłam siebie, krzywdząc Ciebie...
|
|
|
|