 |
|
Intrygował mnie, lecz
wyrzuciłam go z pamięci jak
wyrzuca się bez żalu stary
zużyty but, pomięty skasowany
bilet.
|
|
 |
|
Pragnę co noc zasypiać ze
smakiem jego warg tak
przypadkiem pozostawionym na
mych, a rano otwierając
powieki widzieć uśmiech, ten
najsłodszy i zarazem
najpiękniejszy, dedykowany
tylko mi.
|
|
 |
|
Być może to jak się teraz czuję
jest spowodowane zbyt
wygórowaną ilością nadziei lub
po prostu idiotyczną
naiwnością.
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie,
burząc w ten sposób
wewnętrzny mur jaki
wzniosłam, żeby się obronić
przed zakochaniem się w nim
po uszy.
|
|
 |
|
I tylko czasem przewijasz mi się
w myślach, jak stary film, hit
lata sprzed roku.
|
|
 |
|
Każdy umie powiedzieć, że mu
zależy. Mało kto umie pokazać.
|
|
 |
|
Czego się boję? Boję się stracić
ludzi, których kocham. Boję
się, że kolejny raz mi się to
przydarzy. Boję się samotności.
Boję się kiedyś obudzić i zdać
sobie sprawę z tego, że nikogo
już przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Jesień potrzebuje czekolady,
gorącej herbaty, grubych
swetrów i koca.
Jest czasem pożegnań i
zakończeń, a zarazem
wspomnień i tęsknotą za czymś,
czego nie ma. A ja,
przytłoczona natłokiem myśli,
zakryta po samiutką szyję,
nadal ją kocham...
|
|
 |
|
Pytał o moje marzenia. A ja
nieśmiało podnosząc wzrok,
zagryzałam wargi z uśmiechem
nie wiedząc jak powiedzieć mu,
że spełnił je wszystkie samym
sobą.
|
|
 |
|
"Kiedy ktoś nie docenia Twojej
obecności, pozwól mu poczuć,
jak to jest bez Ciebie."
|
|
 |
|
Przez te wszystkie lata
narzekałam na mężczyzn i
sprzeczne sygnały, jakie
dostrzegałam w ich
postepowaniu: teraz
zrozumiałam, że wcale nie były
mylące. To ja mylnie je
interpretowałam. Bo w
rzeczywistości tym mężczyznom
po prostu na mnie nie zależało.
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie potrzebujesz kogoś, kto cię dopełni, tylko kogoś, kto w pełni cię zaakceptuje.
|
|
|
|