 |
|
Przepraszam Pana, czy poczęstuje mnie Pan sobą ?
|
|
 |
|
Tylko wtedy wyjde do słońca, kiedy ty pójdziesz ze mną tak naprawde DO KOŃCA .
|
|
 |
|
Obiecaj że jeśli mnie zjesz, pozmywasz naczynia. < 33
|
|
 |
|
'Czy to ja nic nie rozumiem czy oni zwariowali ?
Czy ja jestem dziecko a oni tak dojrzali?
Mamy granaty w ustach co mogą nam wypalić.
|
|
 |
|
Łatwo odfrunąć jednak trudniej się wraca ..
|
|
 |
|
Mam 100% trzeźwość umysłu, stoję obiema nogami twardo na ziemii, a mimo to czuje..że jeszcze chwila, minuta, sekunda..a zapomnę kim jestem. Widziałam/słyszałam ostatnio zbyt dużo..a ja dalej jestem tylko dzieckiem, nie wyrywaj mnie z mojej bajki.
|
|
 |
|
Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, ze powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są wiec nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie.
Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą.
|
|
 |
|
Jeśli kiedykolwiek można by postawić zakład na swoje życie, to zostałabym miliarderką..albo kimś totalnie bez grosza przy duszy.
|
|
 |
|
Nie ma co się dręczyć. Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. Trudno. Było, minęło.
|
|
 |
|
Bywa,, że wznosimy wokół siebie mury; budujemy je długo i mozolnie i sądzimy, że są bardzo mocne. Jednak potem zjawia się ktoś i obala je zwykłym dotknięciem lub tchnieniem oddechu.
|
|
 |
|
I uświadamia Ci, że w żaden sposób nie unikniesz zmian.Możesz usiąść, założyć ręce na piersi i odmówić na nie zgody, lecz grunt pod Tobą nieustannie wiruje.
|
|
 |
|
Dziwne myśli mi siedzą w głowie,
znowu bawię się w śmietnik i gromadzę w sobie wszystkie :
emocje,słowa i uczucia, nie potrafiąc ich wypowiedzieć .
|
|
|
|