 |
|
- Tee, Mała. Nie rycz! - podszedł do mnie jakiś menel, z butelką taniego wina w ręku i przerwał moje rozmyślania. - Żaden facet nie jest wart twoich łez. - Pff... i kto to mówi... - Posłuchaj rady starego człowieka. Wiem coś o tym, bo sam jestem facetem. Widzisz... Nie zawsze byłem taki jak teraz. Kiedyś byłem młody, szczęśliwy, skończyłem studia, miałem dobrą pracę i kochającą dziewczynę. A kiedy wspomniała coś o małżeństwie, przestraszyłem się, nie wiedziałem, czy jestem gotowy na taką odpowiedzialność. Powiedziałem jej o tym, poprosiłem o czas na zastanowienie i stwierdziłem, że powinniśmy trochę od siebie odpocząć. Biłem się z myślami, a ona myślała, że przestałem ją kochać. Gdy postanowiła odejść, nie zatrzymałem jej. A potem ona płakała przeze mnie tak, jak teraz ty przez tego swojego. Zacząłem topić smutki w alkoholu. Bo przecież ją kochałem. Zapomnieć tak na dobrą sprawę nic nie pomoże. Ale wódka koi wyrzuty sumienia, pomaga zatracić się w beznadziejnej obojętności.
|
|
 |
|
A gdy przyjdziesz i powiesz, że tęsknisz Będę musiała być silna aby powiedzieć Że do mojego serca nie masz już wstępu.
|
|
 |
|
Kochać to nie znaczy być z kimś tylko na dobre i na złe. Kochać to również odejść, kiedy jest się już niepotrzebnym...
|
|
 |
|
Nike na stopach , spodnie Croppa , bluza z New Yorker’a , t-shirt z Reebok’a , torba Nike. Od jakiegoś czasu tak chodzę ubrana , przedtem powiedziałeś ,że mam za mało ` markowych , oryginalnych ` ciuchów i ze mną zerwałeś , a teraz widząc mnie mówisz ` Ta panna jest moja ludzie ` , a ja pokazuje Ci środkowy palec przy Twoich kumplach i tylko mówię ` Chłopczyku , chyba Ci się coś pojebało ` ta panienka ` była Twoja , ale wybrałeś markę , a oryginalnym trzeba być w sobie , a nie na sobie ! || namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
-jesteś szczęśliwa? -oczywiście. -ale przecież jesteś zakochana.. Nieszczęśliwie zakochana. Przyjaciele cię zawiedli, to we wrogach znalazłaś oparcie. Nie rozumiem. - to takie dziwne, prawda? Moje serce należy do niego, mimo, że nawet o tym nie wie. Przyjaciele… to oni nazywają mnie przyjaciółką nie odwrotnie. Nie widzę w nich prawdziwych przyjaciół, więc nie zawiedli mnie tak do końca. Wrogowie… nigdy ich nie było. Ja też nie rozumiem jak mogę być szczęśliwa. Jednak jestem. Po co miałabym udawać? Dla kogo?
|
|
 |
|
To jakby rybka zakochała się w słońcu, gdy tylko przebija się na powierzchnię, nie ma czym oddychać.
Więc może ta cała historia nie jest aż tak ważna.
|
|
 |
|
wpadł jej w oko..tak po prostu. uśmiechał się do niej zbyt często .. patrzył na nią zbyt wiele razy. po kilku miesiącach zdała sobie sprawę z tego, że to wszystko przez te gesty, w które uwierzyła zbyt mocno.. w które chciała wierzyć.. od tamtej pory brnęła w coś, co nie miało najmniejszego sensu. mimo iż doskonale wiedziała jaki będzie tego koniec.. a teraz płaci za brak silnej woli, za brak kontroli na swoim sercem, płaci za to i to w kolosalnych ilościach..
|
|
 |
|
Chowam głowę pod poduszkę. Jak małe dziecko, które myśli, że znika zamknąwszy oczy.
|
|
 |
|
widząc czerwone oczy, rozmazany tusz na policzkach i drżący głos, pytasz się czy coś się stało. eee..nic kur.wa, to przecież ze szczęścia.
|
|
 |
|
dla kogoś kto tęskni, filmy o tęsknocie znaczą znacznie więcej, niż dla reszty świata. docierają głębiej, mocniej. dużo mocniej...
|
|
 |
|
wiem,że każdy z was rozumie przez co przeszłam, nie ma co do tego wątpliwości, ale nikt z was nie rozumie, że ja nadal przez to przechodzę. wciąż w tym tkwie.
|
|
 |
|
Bo lubilam uczyć się szczęścia. Pamietam jak czekalam na kazdy dzien kiedy mielismy sie spotkac, byś mógł dać mi kolejną lekcję.
|
|
|
|