głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika blackcherry341

Ej.! Moblowiczki .! Kocham was  p

lilkaa18894 dodano: 26 września 2011

Ej.! Moblowiczki .! Kocham was ;p

dawać dupy a okazać miłość to dwie różne rzeczy . kurwa.

lilkaa18894 dodano: 26 września 2011

dawać dupy a okazać miłość to dwie różne rzeczy . kurwa.

pierdole wszystko to jest mój skarb  Dawid

lilkaa18894 dodano: 26 września 2011

pierdole wszystko to jest mój skarb [Dawid

gość co debil  D

lilkaa18894 dodano: 25 września 2011

gość co debil ;D

Chcesz mieć szczupły tyłek ? Najlepiej dużo żałuj . Podobno żal dupę ściska .

lilkaa18894 dodano: 25 września 2011

Chcesz mieć szczupły tyłek ? Najlepiej dużo żałuj . Podobno żal dupę ściska .
Autor cytatu: legacyyy

kochane teksty lilkaa18894 dodał komentarz: kochane do wpisu 24 września 2011
moblo

lilkaa18894 dodano: 24 września 2011

moblo

otwieram pudełko z lodami   a tu koperek .

lilkaa18894 dodano: 24 września 2011

otwieram pudełko z lodami , a tu koperek .
Autor cytatu: yezoo

kochane.! teksty lilkaa18894 dodał komentarz: kochane.! do wpisu 24 września 2011
  czyli wszystko dobrze  tak? mogę ją zobaczyć ?   nie  nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka  ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień  przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki  które będziemy jej dawać  będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć   ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle.   kocham ją   szepnął sam do siebie.   ona też cię kocha  cały czas to mówiła. potrzebuje cię   powiedział do niego pan   chodź  zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać  ale ona też chce cię zobaczyć   poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał  aż nadszedł koniec.   czuję  że umieram. że to już jest ta chwila   mówiła do niego ostatnimi siłami   kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy  bez względu na to  że mnie tu nie będzie.  cz.4    mojekuurwazycie

lilkaa18894 dodano: 24 września 2011

- czyli wszystko dobrze, tak? mogę ją zobaczyć ? - nie, nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka, ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień, przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki, które będziemy jej dawać, będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć - ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle. - kocham ją - szepnął sam do siebie. - ona też cię kocha, cały czas to mówiła. potrzebuje cię - powiedział do niego pan - chodź, zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać, ale ona też chce cię zobaczyć - poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał, aż nadszedł koniec. - czuję, że umieram. że to już jest ta chwila - mówiła do niego ostatnimi siłami - kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy, bez względu na to, że mnie tu nie będzie. [cz.4] / mojekuurwazycie
Autor cytatu: mojekuurwazycie

  a co na to twoi rodzice? pozwolą ci ?   pytał.   jezu  proszę pana  moja dziewczyna leży nieprzytomna w karetce  a pan mnie pyta o takie błahe rzeczy ! zadzwonię do nich i im o wszystkim powiem  jestem prawie pełnoletni  a teraz jedźmy już  bo tu chodzi o jej życie  a nie o kupno nowej sukienki !   krzyczał poirytowany.   wsiadaj   powiedział lekarz. pojechali. sygnał karetki tak bardzo go dołował. przez głowę przechodziło mu mnóstwo myśli  jednak przerwał je głos pielęgniarki.   jesteśmy na miejscu  proszę wyjść i pójdziemy na poczekalnie. później powiemy ci o wszystkim.   mam tam iść sam ?   nie pójdę z tobą  nie mogę zostawić cię w takim stanie. powiedz mi co się dokładnie wydarzało   poprosiła go pani. opowiedział wszystko z dokładnymi szczegółami.   już wszystko wiemy   przerwał lekarz  wchodząc na korytarz   twoja dziewczyna odzyskała przytomność. straciła ją  bo czymś się zdenerwowała  co w jej stanie zdrowia jest zabronione.   poinformował   cz3    mojekuurwazycie

lilkaa18894 dodano: 24 września 2011

- a co na to twoi rodzice? pozwolą ci ? - pytał. - jezu, proszę pana, moja dziewczyna leży nieprzytomna w karetce, a pan mnie pyta o takie błahe rzeczy ! zadzwonię do nich i im o wszystkim powiem, jestem prawie pełnoletni ,a teraz jedźmy już, bo tu chodzi o jej życie, a nie o kupno nowej sukienki ! - krzyczał poirytowany. - wsiadaj - powiedział lekarz. pojechali. sygnał karetki tak bardzo go dołował. przez głowę przechodziło mu mnóstwo myśli, jednak przerwał je głos pielęgniarki. - jesteśmy na miejscu, proszę wyjść i pójdziemy na poczekalnie. później powiemy ci o wszystkim. - mam tam iść sam ? - nie pójdę z tobą, nie mogę zostawić cię w takim stanie. powiedz mi co się dokładnie wydarzało - poprosiła go pani. opowiedział wszystko z dokładnymi szczegółami. - już wszystko wiemy - przerwał lekarz, wchodząc na korytarz - twoja dziewczyna odzyskała przytomność. straciła ją, bo czymś się zdenerwowała, co w jej stanie zdrowia jest zabronione. - poinformował [cz3] / mojekuurwazycie
Autor cytatu: mojekuurwazycie

niedługo z tego świata odejdę. nie będzie mnie  ale moja miłość nie zniknie. ona będzie trwać zawsze   mówiła.   ja ciebie też kocham  skarbie. tak bardzo cię kocham.   powiedział  płacząc. ich usta się spotkały. łzy spływały do kącików ust. nie chciała odchodzić. chciała żyć. z nim. tu i teraz. na zawsze.   jeśli odejdziesz ty  odejdę i ja   poinformował ją   nie umiem bez ciebie żyć   wyznawał mi. nie odpowiadała mu. płakała. wszystko widziała za mgłą. kręciło jej się w głowie.   boże  dziewczyno ! nie umieraj  nie teraz  rozumiesz?! nie teraz !   krzyczał  trzymając ją  aby nie upadła. położył ją na ławce.   ratunku! dzwońcie na pogotowie ! ona umiera !   wydzierał się  aby ktoś mu pomógł. klęczał przed nią. jego łzy  spływały na jej twarz. trzymał ją za rękę. karetka przyjechała za 15 min. wszystko działo się tak szybko.   kim dla niej jesteś ?   zapytał go lekarz.   chłopakiem  jestem jej chłopakiem i błagam  pozwólcie mi z wami jechać   poprosił lekarza.  cz.2    mojekuurwazycie

lilkaa18894 dodano: 24 września 2011

niedługo z tego świata odejdę. nie będzie mnie, ale moja miłość nie zniknie. ona będzie trwać zawsze - mówiła. - ja ciebie też kocham, skarbie. tak bardzo cię kocham. - powiedział, płacząc. ich usta się spotkały. łzy spływały do kącików ust. nie chciała odchodzić. chciała żyć. z nim. tu i teraz. na zawsze. - jeśli odejdziesz ty, odejdę i ja - poinformował ją - nie umiem bez ciebie żyć - wyznawał mi. nie odpowiadała mu. płakała. wszystko widziała za mgłą. kręciło jej się w głowie. - boże, dziewczyno ! nie umieraj, nie teraz, rozumiesz?! nie teraz ! - krzyczał, trzymając ją, aby nie upadła. położył ją na ławce. - ratunku! dzwońcie na pogotowie ! ona umiera ! - wydzierał się, aby ktoś mu pomógł. klęczał przed nią. jego łzy, spływały na jej twarz. trzymał ją za rękę. karetka przyjechała za 15 min. wszystko działo się tak szybko. - kim dla niej jesteś ? - zapytał go lekarz. - chłopakiem, jestem jej chłopakiem i błagam, pozwólcie mi z wami jechać - poprosił lekarza. [cz.2] / mojekuurwazycie
Autor cytatu: mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć