 |
|
Przecież kurwa wszystko pieprzę! Wszystko zawsze idzie na mnie
Popatrz, spójrz jak ja chodzę, przecież robię to niezdarnie
Wszystko jebię, wszystko niszczę, wszystko dla was oczywiste!
|
|
 |
|
Teraz siedzę, zapisuję na mej ręce mą historię,
Która będzie już do końca, ta o której nie zapomnę
Ludzie widzą tylko pierdolone blizny.
|
|
 |
|
Ilu ja znam takich ludzi, którzy z własnej woli
Mają swoje życie wciąż interesują się moim!
|
|
 |
|
Dwulicowi ludzie, za plecami rozgadani, przyjaciele fałszywi !
|
|
 |
|
Moje życie to podobno jest moja sprawa
Mimo tego są tacy, którzy lubią się w nie wpierdalać.
|
|
 |
|
Chciałbyś, aby to sie nigdy, nigdy nie skończyło
chciałbyś, aby Bóg pokazał tobie co to właśnie miłość
Chciałbyś wszystko dostać, nawet człowiek teraz
Ale spania już tu nie ma, czas oczy swe otwierać..
|
|
 |
|
Co masz robić- nie wiesz.. idziesz wciąż przed siebie
Kupujesz tabletki w sklepie i odchodzisz w zapomnienie.
|
|
 |
|
Sen to nie jawa, ludzie mówią Ci spierdalaj.
|
|
 |
|
Chciałoby tak bardzo kochać, lecz sie boi, że oberwie.
|
|
 |
|
Kiedy w końcu się budzę juz tak bardzo wypoczęta
uruchamiam mój organizm, uruchamiam pracę serca
bo przecież serce tak najbardziej najważniejsze.
|
|
 |
|
Coś Ci powiem mały, słuchaj też mam problemy
chciałabym dostać tą pomoc lecz ja wale ciągle ściemy.
|
|
|
|