 |
|
Nigdy się nie poddawaj!
Czasem to właśnie ostatni klucz, otwiera te właściwe drzwi.
|
|
 |
|
W tym sezonie już nie przewiduje miłości i nie jestem w stanie określić kiedy ten sezon się skończy
|
|
 |
|
To nie dla mnie, nie
Nie, to nie dla mnie
Szczególnie, że nie jesteś tego warta, Ty nie jesteś warta mnie
|
|
 |
|
Orły nie kradną piór bażantom
Czołgi nie kradną kół trabantom, sorry
Jedyna matma, jaką znam: talent i praca dają hajs
Leniwe cipy mają czas cały czas
Cały czas
|
|
 |
|
Rozbić mnie ultra-łatwo, zawsze lecę szkłem w dół jak iPhone
|
|
 |
|
Nie zacząłeś jeszcze
Czekasz na właściwy moment
A czy to nie bezsens jest
Jak stanie w kolejce
|
|
 |
|
ona jebie Twoje serce, no bo chce torebkę, w zamian może przez chwilę potrzymasz ją za rękę
|
|
 |
|
Wolę jak przygryzasz wargi niż jak się gryziesz w język
|
|
 |
|
Muszę na chwilę wyjść, żeby nie wykrzyczeć ci
Tego co naprawdę myślę w tej chwili
Według mnie jak zawsze byłem bez winy
|
|
 |
|
Oczy są zadziwiające. Po nich poznasz ile człowiek spał, czy płakał, jaki ma nastrój, jak bardzo jest niekochany.
|
|
 |
|
Nigdy nie wykrzyczy się tyle, ile jest się w stanie wymilczeć.
|
|
 |
|
Rzeczywistość już od jakiegoś czasu jest naprawdę pojebana.
|
|
|
|