 |
Zauważyłeś, jak trudno jest przerwać ciszę? Jak ciężko jest przełamać milczenie? O wiele łatwiej było do tego doprowadzić, prawda? Wiesz, to wszystko zaczyna się od jednej godziny, później mija doba i myślisz sobie - to nic, za kilka dni będzie jak przedtem. Kiedy pierwszy tydzień ciszy dobiega końca, masz jeszcze jakąś nadzieję. Później leci już z górki, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem i któregoś dnia wstajesz rano i zastanawiasz się, do czego to wszystko doprowadziło, bo chyba nie tego chciałeś? Nie na to liczyłeś? Mijają miesiące i czekasz, kiedy to się skończy. Nie rozumiesz, że z każdym kolejnym dniem jest coraz trudniej. Aż któregoś dnia dostrzeżesz, że oto mijają już lata i chyba jest trochę za późno na jakikolwiek krok. [ yezoo ]
|
|
 |
miałem tu pozdzierane łokcie od czołgania się na dnie, opuszczałem świat trzy razy
|
|
 |
widząc same w koło demony, psujesz wszystko, co kochałeś sam
|
|
 |
garfield to kot, którego masz w głowie, musimy go zabić i stworzyć historię
|
|
 |
wiedźma w psycholu mi mówi, że Bogiem jestem, to jedyna sodówa, którą noszę we łbie
|
|
 |
mógłbym rzucić twoją ksywą i byś kurwo jadła gówno, ale twoją karmą kurwo jest, że dyma cię podwórko całe, mam wyjebane, co tam psioczą neostrady na mnie
|
|
 |
jak cię ból poograniczał, trzeba było żyć naprawdę
|
|
 |
chciałeś korzyści, otwórz gębę to spuszczę wszystko
|
|
 |
jak nie kopać leżącego, jak otwiera pysk?
|
|
|
|