 |
|
…nie ma nic gorszego niż kiedy jest za późno.
|
|
 |
|
zachowuje sie w kolko tak samo, a spodziewam sie zmian.
|
|
 |
|
Boże, jak mi Ciebie brakuje. Do tego stopnia, że szukam Cię w googlach. Masz tam ładne zdjęcia.
|
|
 |
|
... być może za dużo nagle w życiu bym miała.
|
|
 |
|
“ Każde marzenie jest uczciwe. Samo słowo marzenie jest uczciwe. Nieuczciwe mogą być myśli, pragnienia, dążenia, lecz marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, kiedy inni wdepczą ci je w błoto. ”
|
|
 |
|
“ a spokój ma kształt Twoich ramion. ”
|
|
 |
|
nienawidzę tego jak wszystko się komplikuje, że potrzebuje kogoś żeby się wygadać,a nie mogę potrzebować, nie mogę się łamać, nie powinnam do niego więcej pisać, jest mi głupio, chcę zniknąć z każdego miejsca, żeby nie było śladu, nie chcę przyjmować tego jak jest
|
|
 |
|
właśnie teraz, kiedy wracasz na nowo staram sobie odnowić wspomnienia. te najbardziej podłe. bolące jak żadne inne. rozdrapuję stare rany. tylko po to, aby w końcu oprzytomnieć i nie pozwolić po raz kolejny na to byś mnie miał. przypominam sobie każdy z momentów, kiedy pełen satysfakcji zadawałeś mi ból, bezwzględnie spoglądając na moje łzy. boli. ale wolę cierpieć wspominając niż po raz kolejny przeżywać to chore piekło, zwane miłością.
|
|
 |
|
geografia. matma. geografia. matma. geografia . rzygam.
|
|
 |
|
płakała rzewnymi łzami. właśnie wtedy podeszła do niej przyjaciółka. postanowiła jej pomóc. usiadła obok niej i zaczęła płakać równie mocno. równie intensywnie zaczęła zanosić się płaczem.
|
|
 |
|
to właśnie on wytrzymywał mój obłęd. właśnie on, kochał mnie nawet w tych spranych jeansach i niesfornych włosach podczas wiatru. to właśnie on, podawał mi dłoń jako pierwszy, kiedy przewróciłam się, potykając o sznurówkę swoich ulubionych trampek.
|
|
 |
|
czułam Twoją dłoń delikatnie przesuwającą się po moim kolanie. przełykałam tylko ślinę z niemocy. walcząc ze samą sobą, wiedziałam, że powinnam ją zsunąć bez zastanowienia. czułam Twoje niebiańskie ciepło. po plecach przechodziły mi dreszcze. nareszcie mogłam poczuć Twoją bliskość. tą bezwzględną. mimo tego, czułam się podle ze świadomością, że pozwalam Ci na coś na co nie powinnam pozwolić. lubiłam popełniać błędy. kochałam Cię naiwnie bez opamiętania, zamiast znienawidzić jak wypadało po tym co mi zrobiłeś. w dodatku dawałam się wykorzystywać. tak w imię miłości.
|
|
|
|