 |
|
Budzę się w nocy i chodzę na palcach by Cię nie zbudzić...Ciągle tylko zapominam, że śpisz setki kilometrów stąd.
|
|
 |
|
Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie: wszyscy, wszyscy, wszyscy. Tylko nie ja. Nigdy nie miałam dość sił na to, żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zrozumieć swoich lęków, a co dopiero z nimi zwyciężyć. Nie miałam szans uciec przed złem czy uniknąć bólu. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą, jaką naprawdę umiałam, było przeczekiwanie. Podczas gdy wybawiałam innych z opresji, zaciskałam zęby i jakoś tak wytrzymywałam do końca, starając się nie zwariować. Wciąż żyję.
|
|
 |
|
Popełniłam w życiu wiele błędów , ale jeszcze nikomu nie powiedziałam kocham cię , nie wierząc w to.
|
|
 |
|
Raz dostaniesz w łeb, to brachu nie pękaj.
Walka dalej trwa, na bank zdążysz się odegrać. / Bezimienni
|
|
 |
|
Tu walka bez fikcji, bez udawanych ciosów.
W sercu krzyk wojownika, wśród dopingujących głosów / Bezimienni
|
|
 |
|
Odporna morda i pięści twarde. / Bezimienni
|
|
 |
|
Jeden buch z fajki wodnej odmula.
Wiec rozpocznij własne kwiaty sadzić.
Podbij tu na bucha skuna z fajki.
Bo widzę, że Twe oczy nazbyt są wytrzeszczone.
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj / Kali
|
|
 |
|
To człowiek, a nie życie tworzy zamęt / Bezimienni
|
|
 |
|
Masz do kogo mówić bracie, mieć w kimś oparcie ?
Docenia się go po utracie. / Wysoki lot
|
|
 |
|
Życie daje życie, odbiera znasz ten schemat.
Masz coś z życia to doceniaj.
Jak nie docenisz czekają Cie wyrzuty sumienia / Wysoki lot
|
|
 |
|
Wiele bliskich osób powiedziało do widzenia / Bezimienni
|
|
 |
|
Czas jest bezlitosny i to on zatrzyma serce.
Ogarnie cię nieznany ból, obezwładni ręce,
zanim to się stanie jeszcze wiele ciężkich chwil.
Uwierz mi, co Cię nie zabije doda sił / Bezimienni
|
|
|
|