 |
|
chociaż na co dzień prowadzasz się z tamtym leszczem
gdy tylko jestem obok, traktujesz go, jak powietrze
|
|
 |
|
byłeś, jesteś i będziesz MÓJ czaisz ?
|
|
 |
|
odezwanie odezwaniem, ale kłótnia kłótnią
|
|
 |
|
lubię trzymać Cię w niepewności
|
|
 |
|
wypadałoby się odezwać nie sądzisz ?
|
|
 |
|
I krzyczę ' weź mnie ratuj ', kiedy patrzysz w moje oczy,
ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz..
|
|
 |
|
więcej chwil, przez które cierpię
|
|
 |
|
kurwa przestań, mielismy być poważni!
|
|
 |
|
czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
|
|
 |
|
nie dawaj sobie ręki uciąć za ludzi bo poźniej nie będzie nikogo, kto by ci buty zawiązał
|
|
 |
|
masz wypisane na twarzy dosyć.
|
|
|
|