 |
|
bez Ciebie nawet nie mam po co szukać sensu bo i tak go nie znajde
|
|
 |
|
skurwysynie ei, uważaj,
kiedy znajdziesz się na minie,
będzie bum, bum,
czy słyszysz ten tłum ?
|
|
 |
|
mówisz może ? jakie może, kurwa morze to rozstąpił mojżesz.
|
|
 |
|
nie łam sie, będzie dobrze - wiem, łatwo powiedzieć,
ale lepiej mieć nadzieje niż siedzieć i nic nie mieć.
|
|
 |
|
noc nie daje snu, życie toczy się wciąż.
jednym daje, innym zabiera to jeden krąg.
|
|
 |
|
a jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię, że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
to się nigdy nie zmieni, jak wygląd paczki marlboro.
|
|
 |
|
jednorazowe przyjemności przecież mniej bolą i wychodzą korzystniej.
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami,
wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
nie długo się dowiemy czy los to nie szyderca
|
|
 |
|
i nagle świat zaczął ode mnie wymagać bycia kimś innym niż dotychczas
|
|
 |
|
albo wy ich wychowacie, albo zrobią to ulice , tylko od was to zależy ukochani rodzice /demoty
|
|
|
|