 |
|
czasami, są takie momenty, że trzeba postawić kropkę i zacząć od nowa.
|
|
 |
|
singiel, to ktoś, kto jest sam. a ktoś kto jest w parze, to... parówka!
|
|
 |
|
zabrałeś mi siebie. ale ze wspomnień nigdy nie nie okradniesz.
|
|
 |
|
'siedzą dwa gołębie. jeden grucha, drugi jabłko' taki banalny żart, ale wypowiedziany przez ciebie doprowadza mnie do łez.
|
|
 |
|
nigdy nie mówisz mi pierwszy cześć, nawet nie pamiętasz mojego imienia. przyzwyczaiłam się już do twojej obojętności.
|
|
 |
|
czasami trudno nam wyrazić swoje uczucia.
|
|
 |
|
rzeczywistość mnie przerasta.
|
|
 |
|
-Napisałam Ci list.
-Nic nie dostałem.
-To dziwne. Na kopercie napisałam "Do najgorszego kłamcy i manipulatora wszechczasów". Może masz jakąć konkurencję w tej dziedzinie.
|
|
 |
|
100% miłości? no chyba kurwa w pet party.
|
|
 |
|
Siedziała na podłodze na środku pokoju. Wokół niej leżały podarte fotografie. z jej oczu płynęły łzy. Nagle drzwi do pokoju otworzyły się, a w nich stanął on - powód jej płaczu. Spojrzała na niego. jego oczy wbiły się w punkt lekko nad jej głową. - Dlaczego? - Wyszeptała - dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - jej szept przerodził się w krzyk - nienawidzę cię sukinsynie, nienawidzę! - Zalana łzami, prawie nie mogła oddychać. - Kochanie, naprawdę nie mogę z tobą być. - Odrzekł z ironicznym uśmiechem. Zbliżył się do niej i ją pocałował. - Spierdalaj! Nie chce cię widzieć - krzyknęła. On zaczął się śmiać i zostawiając jej żyletki na biurku, powiedział - tylko nie zrób sobie krzywdy, kochanie. - i wyszedł ..
|
|
 |
|
i gdy teraz pomyślę o nas, o tym, że kiedyś całowałam i przytulałam takiego chuja jak ty,
nie pozostaje mi nic innego jak kulturalnie pójść do łazienki i zwymiotować, pozdro .
|
|
|
|