 |
|
Zakochani w sobie jak księżyc i słońce - mogą się podziwiać z daleka,więdzą oboje,że to ta miłość lecz coś ich dzieli tak jak odległość słońca od księżyca.
|
|
 |
|
Żyję w wyidealizowanym świecie,moim świecie, to ja w nim rządzę, ja każdemu nadaję rolę, jaką ma pełnić. Ja decyduję o upadkach, oraz podejmuję decyzje, których nie chcę podejmować. Ja następnie tego załuję, a ty, drogi człowieku, idziesz i niewątpliwie a jakże bezczelnie wpatrujesz się we mnie, czekając na moją porażkę. Ale nie martw się nic z tego. Doskonale gram, staram się skrywać uczucia, emocje. One mają być dla ciebie niewidoczne. Ja wybieram przyjaciół, ja wybieram osoby, którym mogę cokolwiek powiedzieć. Ja stwarzam sobie wrogów. Dążąc do realizacji marzeń zastanawiam się kim jestem ja, kim jesteś ty? Ja stawiam kolejny krok by zdobyć szczyty ..
|
|
 |
|
Kochałam tę Jego roześmianą twarz. Jego dźwięczny głos i delikatne dłonie. Kochałam subtelne pocałunki i spojrzenia. Każdą Jego rzęsę, każdą cząstkę Jego ciała, Jego duszę i oddechy. Kochałam, gdy na mnie patrzył, gdy całował me ciało wzrokiem i ustami. Kochałam Jego śmiech i bicie serca. Kochałam Go całego. I kocham nadal.
|
|
 |
|
"... spotkali się po to, żeby się kochać przez całe życie. Żeby jednak tak się stało, ktoś z kimś musiał się rozstać, ktoś kogoś musiał zdradzić, zakochać się w kimś innym, a potem uwierzyć, że tym razem stał się prawdziwy cud. Miłość na całe życie." -Janusz Leon Wiśniewski, Małgorzata Domagalik, '188 dni i nocy'
|
|
 |
|
Idealna relacja bez sprzeczek nie byłaby relacją idealną - bo tylko podczas kłótni uświadamiamy sobie, jak bardzo zależy nam na drugiej osobie...
|
|
 |
|
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.
|
|
 |
|
Mówi że jestem Jego chudzinką choć mój brzuch wcale nie jest taki płaski. Mówi, że jestem śliczna choć mam mnóstwo kompleksów. Mówi, że jestem zboczona bo wszytko co powie potrafię skojarzyć z jednym. Mówi, że jestem doskonała choć moje wady biorą góre nad zaletami. Mówi Mi, że Mnie Kocha i mu wierze.
|
|
 |
|
I ogłaszam wszem, i wobec, że od dziś, zmieniam się i swoje nastawienie do świata. Będę chłodna i bez uczuć. Będę mniej naiwna. Będę kierowała się tylko i wyłącznie rozumem a nie sercem. Będę kłamała i oszukiwała, łamała serca i wywoływała łzy. Tak, nauczyłam się od Ciebie..
|
|
 |
|
nie wolno Ci rozmyślać za dużo. wstań, pobiegaj, posprzątaj dom, upiecz ciasto, a potem je zjedz, wsiądź na rower, zadzwoń do przyjaciółki, poczytaj, idź na spacer. rób wszystko na co masz ochotę, tylko nie rozmyślaj. to Cię niszczy.
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
 |
|
Życie samotnika nie ma sensu. Dlatego każdy człowiek, którego spotykamy jest już dawno wpisany w nasze życie. Wszystko ma sens i jest powiązane z przyszłością. Ból uczy, samotność uodparnia, by później, zupełnie nieświadomie na naszej drodze pojawił się Anioł. Anioł, który otworzy zupełnie nowy rozdział. Który wskaże cel naszej egzystencji. Na to warto czekać całe życie, choćby miało to nastąpić tuż przed końcem.
|
|
|
|