 |
|
Przy nim po prostu czuję się lepiej.Rozśmiesza mnie.Rozumie.Tak wiele mnie z nim łączy i tylko my o tym wiemy.Chyba oboje zdajemy sobie sprawę,że na prawdę jesteśmy dla siebie ważni.Zawsze będziemy.Bo ja na pewno nie zapomnę Go nigdy.Pierwszy raz się zakochałam.Był pierwszym moim prawdziwym mężczyzną.Wciąż mi powtarza,że zrobi dla mnie wszystko zawsze i wszędzie,czasem wspomina,że nadal kocha,gdy się za bardzo upijemy,mówi do mnie słońce i całuje mnie tak jak kiedyś.Opiekuję się mną,kiedy w głowie już mam zbyt duży meksyk.Jest kochany.I kocham Go w pewien sposób.
|
|
 |
|
"Od najmłodszych lat powtarzano mi, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Od dłuższego czasu jestem tego samego zdania. Może wyglądam jak anioł i zachowuje się tak jak on, ale uwierz mi, że taki nie jestem. Mam na sumieniu więcej niż nie jedna osoba."
|
|
 |
|
"Uwielbiam bajki. W nich wszystko jest proste i wiadomo, że dobro zwycięży, a bohaterowie będą żyli długo i szczęśliwie. W prawdziwym życiu tak nie jest. W każdej chwili możemy stracić to, co było nam dane na zawsze."
|
|
 |
|
Opowiem Ci o swoich planach, ułożonych parę dni temu trochę po północy. Siedziałam wtedy sama. Norma, nocami zawsze byłam sama. Sama ze swoimi myślami, sama ze sobą. Ciebie też nie było. Byłam w trakcie przyzwyczajania się do tego, szło mi całkiem dobrze, czasem byłam z siebie nawet dumna, że daję radę. Wtedy, tamtej nocy, zrozumiałam, wiesz? Zrozumiałam, że to był błąd. Błąd, którego nie żałuję być może tak jak powinnam, lecz który zaliczyłam do jednych z największych i tych najbardziej bolesnych. Usłyszałabym teraz 'Przecież byłaś szczęśliwa'. Wiem, że byłam. Byłam szczęśliwa, jak nigdy. Nie zapomnę. Zrozumiałam, że byłam sama dla siebie pułapką, tak skomplikowaną, że sama ją układając, nie znałabym drogi powrotu. Zrozumiałam, że przecież wciąż żyję i choćby nie wiem jak bolało, tego życia nie mogę zmarnować. Teraz cieszę się nim, cieszę się każdą chwilą, każdą drobnostką i wiesz, chociaż czasem jeszcze w oczach mam łzy, dziś jestem szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jego obecność, pozbywałam się widocznych tego śladów. Życie, nie boję się o nie. Dziś oddycham znacznie swobodniej. / Endoftime.
|
|
 |
|
To, że czasem się nie dogadywaliśmy, że krzyczeliśmy na siebie, wyrzucając z siebie wszystko to co niepotrzebne, wcale nie oznaczało, że nam na sobie nie zależało. / Endoftime.
|
|
 |
|
życie mnie ogranicza ciszą. ile dałabym za jeden krzyk..
|
|
 |
|
To było miłe, ale nie poskładało mojego serca./esperer
|
|
 |
|
Patrząc wstecz czasami żałuję, że poświęciłam czas na takie kurwy. Jedyne co dla Was dzisiaj mam to pogardę, bo nie zasługujecie nawet na wysiłek związany z pokazaniem środkowego palca./esperer
|
|
 |
|
Jedyną prawdą jest to, że ludzie kłamią. Witaj w moim świecie./esperer
|
|
 |
|
To nie tak, że pozwoliłam mu odejść. Musiałam uwolnić się od bólu, a fakt, że on był jego źródłem zadecydował o tym, że rozluźniłam mięśnie i nie zrobiłam nic, by go zatrzymać./esperer
|
|
 |
|
Potem wróciłeś, a ja wcale nie byłam taka stęskniona. /esperer
|
|
|
|