 |
|
kupię zeszyt . czyste dziewięćdziesiąt sześc kartek za głupie złoty pięćdziesiąt w najbliższym kiosku . Przykleję na okładce naklejkę z napisem " nie ruszać " . wezmę w rękę długopis i z głębokim wdechem i powolnym wydechem napisze pierwsze zdania . kilka zasad których trzymam się w życiu . kilka słów które odzwierciedlą moją osobę . gdy skończę przekręcę na następną stronę i opiszę dzień . dzisiejszy spokojny i pełen melancholii . z tych dziewięćdziesięciu sześciu kartek stworzę własny świat . małą książkę pełną sekretów i zdań które nigdy nie ujrzą światła dziennego. napiszę tam o wszystkim o ludziach których kocham, tez o tych którzy mnie zranili. nie wspomnę ani słowem o tobie. Ten zeszyt będzie symbolem nowego początku, czegoś prawdziwego bez wspomnień czy głupich mniemań "co by było gdyby". zacznę od nowa . tak po prostu , bez ciebie . | choohe .
|
|
 |
|
To koniec? Nigdy Cię już nie usłyszę, nie zobaczę. Nie poznam nowych marzeń, tajemnic.. Nie poradziliśmy sobie. Nasze uczucie zdominował świat, jego przeszkody i utrudnienia. Czy naprawdę, więc Cię kochałam, czy Ty kochałeś mnie? Skoro nie daliśmy rady, może nie było to nam pisane. A może nasze uczucie wygasało, aż do dnia, w którym rozproszyło się już ostatecznie, a my zwyczajnie o tym nie wiedząc, żyliśmy w złudzeniu, że będziemy ze sobą razem już do końca?
|
|
 |
Nie nienawidzę cię. Po prostu nie jestem podekscytowana twoją egzystencją.
|
|
 |
- a co jeśli On już naprawdę o Tobie zapomniał? - zapytała przyjaciółka. - trudno,kiedyś i tak będzie musiał sobie przypomnieć. może przeczyta Moje nazwisko, na którejś stronie kolorowego czasopisma. albo zobaczy Moje zdjęcie pod nagłówkiem ' zaginiona ' . może przechadzając się ze swoją żoną, przez którąś z ulic, ujrzy Mój nekrolog. lub wioząc autem swoje dziecko do szkoły usłyszy w radiu Moje imię. kiedyś na pewno, cokolwiek, nawet najdrobniejszy szczegół, czy to Moje inicjały, pierwsze imię, ulubiony kolor, najsmaczniejsza potrawa, lub wymarzona sukienka, przypomni Mu o tym, że byłam i kochałam Go tak, jak nikt inny tego już nie zrobi. - westchnęłam dopijając filiżankę czarnej kawy. [ yezoo ]
|
|
 |
- Celuję prosto w twoje serce, synu! - Przecież wiesz, że to najmniej czuły we mnie punkt. — Marcin Świetlicki
|
|
 |
Masz twarz prawdziwego radiowca, słonko.
|
|
 |
Zbliżyć do ciebie się mogę tylko na odległość dźgnięcia nożem.
|
|
 |
- Wyglądasz dzisiaj pięknie. - A niby wczoraj wyglądałam brzydko ?
|
|
 |
znów jest źle, znów wracają wspomnie nie wspólnie spędzonych chwil .
|
|
 |
Ja najchętniej to nie znałabym Cię nawet z widzenia.
|
|
 |
|
Teraz obrzucasz mnie milionem obelg, drwisz z uczucia, którym Cię dawniej żywiłam. Zapomniałeś już, że to Ty prowokowałeś wszystko. Ty podstępnie uzależniałeś mnie od siebie, bez skrupułów.
|
|
|
|