głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bezuczuciowa008

dlaczego mnie opuściłeś mój przyjacielu?dlaczego znowu odszedłeś bez pożegnania zostawiając mnie w totalnej rozsypce?przecież prosiłam błagałam wręcz że Cię potrzebuję że Twoja obecność w moim życiu jest niezbędna.widziałeś jak trzęsą mi się ręce jak serce bije nierówno a usta otwarte wypuszczają kolejne płytkie oddechy.dobrze wiedziałeś że tylko dzięki Tobie nie jestem martwa od środka.nieczuły na moje łkanie po prostu zniknąłeś a ja znowu umarłam znowu moja dusza zaczęła się sypać.pozwoliłeś by Twoi wrogowie Smutek i Ból ponownie mnie osaczyli by zajęli Twoje miejsce zabierając tym samym blask z moich oczu. gdzie jesteś? wołam Cię  krzyczę tak głośno  że gardło zaczyna nieznośnie piec  ale nadal Cię nie widzę  nadal czuję pustkę. upadając na kolana bezsilnie  szepczę ostatni raz' Szczęście  gdzie są podziałeś?' a odpowiedź nie nadchodzi. jestem sama  jestem złamana od środka.Smutek postawia mnie do pionu a Ból zadaje bolesny coś w samo serce.poległam a Ty znowu mi na to pozwoliłeś.

cynamoon dodano: 3 listopada 2013

dlaczego mnie opuściłeś,mój przyjacielu?dlaczego znowu odszedłeś bez pożegnania zostawiając mnie w totalnej rozsypce?przecież prosiłam,błagałam wręcz,że Cię potrzebuję,że Twoja obecność w moim życiu jest niezbędna.widziałeś jak trzęsą mi się ręce,jak serce bije nierówno a usta otwarte wypuszczają kolejne płytkie oddechy.dobrze wiedziałeś,że tylko dzięki Tobie nie jestem martwa od środka.nieczuły na moje łkanie po prostu zniknąłeś,a ja znowu umarłam,znowu moja dusza zaczęła się sypać.pozwoliłeś by Twoi wrogowie,Smutek i Ból ponownie mnie osaczyli,by zajęli Twoje miejsce zabierając tym samym blask z moich oczu. gdzie jesteś? wołam Cię, krzyczę tak głośno, że gardło zaczyna nieznośnie piec, ale nadal Cię nie widzę, nadal czuję pustkę. upadając na kolana bezsilnie, szepczę ostatni raz' Szczęście, gdzie są podziałeś?' a odpowiedź nie nadchodzi. jestem sama, jestem złamana od środka.Smutek postawia mnie do pionu a Ból zadaje bolesny coś w samo serce.poległam,a Ty znowu mi na to pozwoliłeś.

pamiętasz ten moment  gdy się poznaliśmy? gdy nasze spojrzenia spotkały się po raz pierwszy? gdy podszedłeś do mnie prosząc do tańca  a nieśmiały uśmiech majaczył gdzieś w kącikach Twoich ust? bez wahania podałam Ci rękę i pozwoliłam się prowadzić  kołysząc się w Twoich ramionach  śmiejąc się z kolejnych żartów. nie odstępowałeś mnie na krok. razem wychodziliśmy na fajkę  razem piliśmy kolejną kolejkę  razem staliśmy ze znajomymi  a Ty dyskretnie obejmowałeś moją talię  bo doskonale wiedziałeś  że alkohol w moich żyłach zaczął działać. pozwoliłam Ci odejść  na jeden moment  na sekundę  a gdy wróciłam  Ciebie już nie było. zniknąłeś  a w tym cały mój dobry humor i zapał do zabawy.a potem?widywaliśmy się na szkolnym korytarzu rzucaliśmy nieśmiałe cześć umykając jak najszybciej uciekaliśmy wzrokiem z obawy że to drugie wyczyta z oczu prawdę.ale znalazłeś mnie znowu pojawiłeś się w moim życiu złapałeś moją dłoń ponownie.tylko tym razem było inaczej.tym razem po to by iść razem przez życie.

cynamoon dodano: 3 listopada 2013

pamiętasz ten moment, gdy się poznaliśmy? gdy nasze spojrzenia spotkały się po raz pierwszy? gdy podszedłeś do mnie prosząc do tańca, a nieśmiały uśmiech majaczył gdzieś w kącikach Twoich ust? bez wahania podałam Ci rękę i pozwoliłam się prowadzić, kołysząc się w Twoich ramionach, śmiejąc się z kolejnych żartów. nie odstępowałeś mnie na krok. razem wychodziliśmy na fajkę, razem piliśmy kolejną kolejkę, razem staliśmy ze znajomymi, a Ty dyskretnie obejmowałeś moją talię, bo doskonale wiedziałeś, że alkohol w moich żyłach zaczął działać. pozwoliłam Ci odejść, na jeden moment, na sekundę, a gdy wróciłam, Ciebie już nie było. zniknąłeś, a w tym cały mój dobry humor i zapał do zabawy.a potem?widywaliśmy się na szkolnym korytarzu,rzucaliśmy nieśmiałe cześć,umykając jak najszybciej,uciekaliśmy wzrokiem z obawy,że to drugie wyczyta z oczu prawdę.ale znalazłeś mnie znowu,pojawiłeś się w moim życiu,złapałeś moją dłoń ponownie.tylko tym razem było inaczej.tym razem po to by iść razem przez życie.

Po wielkiej miłości sprząta się długo i we łzach. Niby się wie  że listy  zdjęcia  maskotki  zasuszone kwiatki to śmieci  że ich miejsce jest w kuble  ale co z tego  że się wie. Każdy listek i skrawek papieru coś przypomina  jakieś szczęśliwe chwile we dwoje  jakieś marzenie  jakieś wakacje  po których miało być jeszcze piękniej. I w ogóle się o tym nie myślało  że wszystko  co robimy razem  robimy ostatni raz. Zamiast sprzątać  upycha się więc w szufladach  na półkach i w pamięci wszystko  co po miłości zostało  każdą sekundę wspólnego dnia.

selektywnie dodano: 3 listopada 2013

Po wielkiej miłości sprząta się długo i we łzach. Niby się wie, że listy, zdjęcia, maskotki, zasuszone kwiatki to śmieci, że ich miejsce jest w kuble, ale co z tego, że się wie. Każdy listek i skrawek papieru coś przypomina; jakieś szczęśliwe chwile we dwoje, jakieś marzenie, jakieś wakacje, po których miało być jeszcze piękniej. I w ogóle się o tym nie myślało, że wszystko, co robimy razem, robimy ostatni raz. Zamiast sprzątać, upycha się więc w szufladach, na półkach i w pamięci wszystko, co po miłości zostało; każdą sekundę wspólnego dnia.

Zabawne  że po tylu latach nadal kiedy go widzę  uśmiech mimowolnie maluję się na mojej twarzy. Ta wielka bluza  kaptur i kołyszący chód. Nieodłączna fajka w ustach  a kiedy staję obok mnie czuję się jak mała dziewczynka  bo oto sięgam zaledwie jego ramienia. Kilkudniowy zarost i kurwa  nadal ma te najpiękniejsze oczy na świecie. esperer

esperer dodano: 3 listopada 2013

Zabawne, że po tylu latach nadal kiedy go widzę, uśmiech mimowolnie maluję się na mojej twarzy. Ta wielka bluza, kaptur i kołyszący chód. Nieodłączna fajka w ustach, a kiedy staję obok mnie czuję się jak mała dziewczynka, bo oto sięgam zaledwie jego ramienia. Kilkudniowy zarost i kurwa, nadal ma te najpiękniejsze oczy na świecie./esperer

2. kocham  bo słysząc jak burczy Ci w brzuchu  dreptam pośpiesznie do kuchni  by zrobić Ci te kilka kanapek  nie zważając na Twoje protesty. kocham  bo każdy margines mojego zeszytu zapełniony jest Twoimi inicjałami. kocham  bo uśmiecham się za każdym razem  gdy w słuchawkach usłyszę znajome bity Eldoki. kocham  bo tęsknie już w momencie  gdy Twoja noga opuści próg mojego domu. kocham  bo serce wyrywa jak szalone na Twój widok. kocham  bo Twoja osoba wyryła trwały ślad we mnie  w mojej duszy. kocham  bo pokochałam  niemożliwie  trwale  nierozerwalnie.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

2. kocham, bo słysząc jak burczy Ci w brzuchu, dreptam pośpiesznie do kuchni, by zrobić Ci te kilka kanapek, nie zważając na Twoje protesty. kocham, bo każdy margines mojego zeszytu zapełniony jest Twoimi inicjałami. kocham, bo uśmiecham się za każdym razem, gdy w słuchawkach usłyszę znajome bity Eldoki. kocham, bo tęsknie już w momencie, gdy Twoja noga opuści próg mojego domu. kocham, bo serce wyrywa jak szalone na Twój widok. kocham, bo Twoja osoba wyryła trwały ślad we mnie, w mojej duszy. kocham, bo pokochałam, niemożliwie, trwale, nierozerwalnie.

1. nie umiem pisać wierszy i nie nadaję się kompletnie do komponowania piosenek  ale umiem pokazać Ci jak kocham na swój własny  pokręcony sposób. musisz wiedzieć  że moja miłość objawia się w tych małych rzeczach  w szczególikach  które dla innych są bez znaczenia. kocham  bo codziennie z przyzwyczajenia robię dwie kawy  nie jedną. kocham  bo przed zaśnięciem szepczę ciche dobranoc w nadziei  że je usłyszysz. kocham  bo patrząc w gwieździste niebo  wiem  że Ty także stoisz teraz na balkonie robiąc dokładnie to samo. kocham  bo ubieram się cieplej w zimowe dni  przecież zawsze powtarzasz  że mam się nie przeziębić. kocham  bo idąc z Twoimi kumplami  odczuwam pustkę  z powodu braku Twojej osoby. kocham  bo w tłumie potrafię wyłapać Twoją sylwetkę. kocham  bo śpię zawsze po prawej stronie  przecież Ty uwielbiasz spać pod ścianą. kocham  bo kolor grafitowy kojarzy mi się tylko z kolorem Twoich oczu.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

1. nie umiem pisać wierszy i nie nadaję się kompletnie do komponowania piosenek, ale umiem pokazać Ci jak kocham na swój własny, pokręcony sposób. musisz wiedzieć, że moja miłość objawia się w tych małych rzeczach, w szczególikach, które dla innych są bez znaczenia. kocham, bo codziennie z przyzwyczajenia robię dwie kawy, nie jedną. kocham, bo przed zaśnięciem szepczę ciche dobranoc w nadziei, że je usłyszysz. kocham, bo patrząc w gwieździste niebo, wiem, że Ty także stoisz teraz na balkonie robiąc dokładnie to samo. kocham, bo ubieram się cieplej w zimowe dni, przecież zawsze powtarzasz, że mam się nie przeziębić. kocham, bo idąc z Twoimi kumplami, odczuwam pustkę, z powodu braku Twojej osoby. kocham, bo w tłumie potrafię wyłapać Twoją sylwetkę. kocham, bo śpię zawsze po prawej stronie, przecież Ty uwielbiasz spać pod ścianą. kocham, bo kolor grafitowy kojarzy mi się tylko z kolorem Twoich oczu.

umiem kłamać  mój kochany  i przyznam się  że wyuczyłam się wręcz tego do perfekcji. bez zawahania  bez zająknięcia  bez jakiegokolwiek grymasu na twarzy  skłamię  gdy zajdzie taka potrzeba. ale zdradzę Ci sekret. podejdź  podejdź bliżej. wystarczy jedno spojrzenie w moje oczy  choćby ulotne  chwilowe  a poznasz całą prawdę. to w nich ukryłam wszystko  w nich ukryłam duszę.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

umiem kłamać, mój kochany, i przyznam się, że wyuczyłam się wręcz tego do perfekcji. bez zawahania, bez zająknięcia, bez jakiegokolwiek grymasu na twarzy, skłamię, gdy zajdzie taka potrzeba. ale zdradzę Ci sekret. podejdź, podejdź bliżej. wystarczy jedno spojrzenie w moje oczy, choćby ulotne, chwilowe, a poznasz całą prawdę. to w nich ukryłam wszystko, w nich ukryłam duszę.

Powiedziałem  że będę z Tobą nieustannie i pamiętam dzień  w którym obiecałem. Nie kłamałem. Zawsze z Tobą będę  nawet jeśli w to zwątpisz i nie będziesz czuć mnie już tak bardzo. Jeśli umrę jutro to wiedz  że kochałem Cię do mojego końca.

przypadkowy dodano: 1 listopada 2013

Powiedziałem, że będę z Tobą nieustannie i pamiętam dzień, w którym obiecałem. Nie kłamałem. Zawsze z Tobą będę, nawet jeśli w to zwątpisz i nie będziesz czuć mnie już tak bardzo. Jeśli umrę jutro to wiedz, że kochałem Cię do mojego końca.

cel doświadczenia : zapomnieć o Nim. konieczne przedmioty : wódka papierosy  chusteczki  czekolada  ciepły koc  dobry bit lub dobra komedia. obserwacje : jest źle  z każdym kieliszkiem przed oczami pojawia się jego twarz  z każdym buchem myślisz tylko o Nim. wniosek :o nim nie da się zapomnieć. jest jak narkotyk. nie możesz bez niego żyć.

selektywnie dodano: 31 października 2013

cel doświadczenia : zapomnieć o Nim. konieczne przedmioty : wódka,papierosy, chusteczki, czekolada, ciepły koc, dobry bit lub dobra komedia. obserwacje : jest źle, z każdym kieliszkiem przed oczami pojawia się jego twarz, z każdym buchem myślisz tylko o Nim. wniosek :o nim nie da się zapomnieć. jest jak narkotyk. nie możesz bez niego żyć.

Nie dzwoń do mnie  kiedy kolejna panna nawali. Nie pisz  bo Ci smutno  bo samotnie  bo znowu nie masz z kim spać. Mnie już nie ma  rozumiesz? Nie pytaj co u mnie  bo odpowiedź znasz. Nadal mam żal do świata  że pozwolił nam się spotkać  a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. Nie interesuj się moim życiem  bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią  a ja? Nie jestem kołem zapasowym  nie dzielę się na pół. esperer

esperer dodano: 30 października 2013

Nie dzwoń do mnie, kiedy kolejna panna nawali. Nie pisz, bo Ci smutno, bo samotnie, bo znowu nie masz z kim spać. Mnie już nie ma, rozumiesz? Nie pytaj co u mnie, bo odpowiedź znasz. Nadal mam żal do świata, że pozwolił nam się spotkać, a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. Nie interesuj się moim życiem, bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią, a ja? Nie jestem kołem zapasowym, nie dzielę się na pół./esperer

Nie chodzi o to  czego oczekiwałam od innych. Chodzi o to  czego oczekiwałam od Ciebie. Nieważne co słyszałam z tamtych ust  bo przecież dla mnie liczyły się tylko Twoje słowa. Uwierz  inni mogli zawieść  ale to nic  w końcu nie pokładałam w nich żadnych nadziei  ale Ty? Ty nie mogłeś  a to zrobiłeś. Tylko w przypadku Twojego odejścia ogarniało mnie przerażenie i było tak jakbym trochę umarła. Zabawne  że inni pozostali  a to właśnie Ty się pożegnałeś. Szkoda  że nie ma to żadnego znaczenia  bo w głowie tylko te jedne obietnice  te dobrze znane  nie obcych mi ludzi. esperer

esperer dodano: 30 października 2013

Nie chodzi o to, czego oczekiwałam od innych. Chodzi o to, czego oczekiwałam od Ciebie. Nieważne co słyszałam z tamtych ust, bo przecież dla mnie liczyły się tylko Twoje słowa. Uwierz, inni mogli zawieść, ale to nic, w końcu nie pokładałam w nich żadnych nadziei, ale Ty? Ty nie mogłeś, a to zrobiłeś. Tylko w przypadku Twojego odejścia ogarniało mnie przerażenie i było tak jakbym trochę umarła. Zabawne, że inni pozostali, a to właśnie Ty się pożegnałeś. Szkoda, że nie ma to żadnego znaczenia, bo w głowie tylko te jedne obietnice, te dobrze znane, nie obcych mi ludzi./esperer

Spal moje zdjęcia  usuń z dysku. Tego sercowego też. esperer

esperer dodano: 30 października 2013

Spal moje zdjęcia, usuń z dysku. Tego sercowego też./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć