 |
|
"Wiesz czasem się gubię i nie wiem kim kurwa jestem, bo nie czuje nic tylko pustkę nic więcej (...) Brak mi już słów polej kolejkę wypijmy i już nie martwmy się o resztę"
|
|
 |
|
Dobry wieczór. Chciałabym Ci powiedzieć, że Kocham Cię moim ledwo co bijącym sercem, że nadal jestem przesiąknięta Twoim zapachem i ponownie wspominam nasze rozmowy na temat wspólnej przyszłości, kiedy to wybieraliśmy imiona dla naszych dzieci i planowaliśmy wspólny ślub. Wiesz.. wiele rzeczy chciałabym ująć, jednak nie jestem w stanie. Nie potrafię wylać wszystkich słów które opisują tęsknotę do Ciebie i pragnienie ukazania twojej twarzy. . Ale nie, pieprzony los odebrał nam to wszystko podpisując sojusz ze śmiercią. Odebrał mi Ciebie, tak po prostu, nie zważając na miłość, którą byliśmy przesiąknięci. Bóg przeklął mnie skazując na wieczne potępienie pod postacią braku Ciebie... [*] / slonbogiem
|
|
 |
|
Kieliszek? Nie dziękuję, nie piję, chyba, że preferujesz szklanki. / slonbogiem
|
|
 |
|
Nawet alkohol i twarde narkotyki nie potrafią pomóc, a co dopiero wspominać o tych najbliższych. / slonbogiem
|
|
 |
|
Witam, powracam. Mam nadzieje, że znajdzie się kilka osób, które przykuje uwagę do mojego potoku słów. Mam rację? / slonbogiem.
|
|
 |
|
I ten pojebany stan, który doskwiera każdej cząstce Twojego ciała. Nie wiesz o co chodzi, ale i tak jest źle. / slonbogiem
|
|
 |
|
Ja się kurwa pytam, gdzie to moje wymarzone szczęście ?
|
|
 |
|
Jednego dnia, chcę byś poszedł do innej, bo przecież ja na Ciebie nie zasługuję. Drugiego mam ochotę Cię przywiązać do kszesła łańcuchami, tylko po to byś nie odszedł. Chore, wiem.
|
|
 |
|
Bądź szczęśliwy, ale ze mną.
|
|
 |
|
wbiję nóż w nasze klatki, bo lepiej by było, gdybyśmy oboje byli martwi / HuczuHucz
|
|
 |
|
Jeśli kiedykolwiek poczuję do kogokolwiek co takiego jak do Ciebie, obiecuję, że zapomnę. Chociaż spróbuje, jeśli tylko znów zacznę drżeć przy każdym dotyku, niczym dziewica. A serce wybije szybszy rytm. Obiecuje.
|
|
 |
|
Stanęłam naprzeciw niego, czując jak serce mocno uderza mi to o żebra to o płuca, próbujące łapczywie złapać haust powietrza. Spojrzałam w jego oczy, których barwę mogłabym opisywać godzinami. Poczułam dotyk jego dłoni na moim policzku, przymknęłam oczy, napawając się tym uczuciem, które ogarniało mnie od wewnątrz, czułam dreszcze na całym ciele, jak nigdy. - trzęsiesz się - usłyszałam jego zachrypnięty głos zupełnie nie zwracając uwagi na wypowiedziane słowa. Uśmiechnęłam się. Wtedy zrozumiałam, jak silnym uczuciem go dażę skoro całe ciało mi drży, zmysły są wyostrzone, a serce ? Serce omal nie wskoczyło w jego kieszeń.
|
|
|
|