 |
|
Co, źle ci? Na tym świecie jak tej matce, która pewnego dnia otworzyła okno na klatce, dwumiesięczne dziecko musiało z nią umierać, wieżowiec, dziewiąte piętro, nie było co zbierać...
|
|
 |
|
"Choruję na brak Ciebie.
Ścielę łóżko wspomnieniem Twoich słów.
Układam puzzle w kontury Twojej twarzy i kładę się obok.
Przykrywam się marzeniami, których już nie spełnimy.
Dostaję gorączki od łez, o których nigdy się nie dowiesz.
Choruję.
Godzę się na brak dostępu do lekarstwa bo wiem, że nie wrócisz."
-Charlotte Nieszyn Jasińska
|
|
 |
|
ziomek mi powiedział, że mam potencjał, który najprawdopodobniej zmarnuje i zmarnowałem
|
|
 |
|
całe dzieciństwo, braciszku, miałem przejebane, a nie miałem pecha
|
|
 |
|
widzę tych ludzi, z którymi tak długo łączyła mnie bliskość, a których tu dzisiaj bym wolał uniknąć
|
|
 |
|
trzeba wszystko uporządkować. musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. i czasami ustalić, czego nigdy nie było. i musisz sobie pewne rzeczy odpuścić
|
|
 |
|
nie dziwię się że ludzie dużo piją, przecież nic lepszego ich nie spotka
|
|
 |
|
lubię, gdy mi mówisz, że dla ciebie jestem wszystkim
|
|
 |
|
niby lipiec a w sercu listopad
|
|
 |
|
dobry seks i dobra chemia twoje imie bez znaczenia
|
|
|
|