 |
|
Jest spora różnica pomiędzy poddaniem się, a podjęciem decyzji, że wreszcie masz dość. Nie przenoście gór dla tych, którzy nie podniosą dla was kamienia.
|
|
 |
|
czy można wydobyć się o własnych siłach z kogoś, nie mając nic poza nim?
|
|
 |
|
Ponad 700 km odległości. Poznanie przez przypadek, wymiana numerami telefonu, rozmowy. Nigdy bym nie pomyślała, że mężczyzna którego tak na prawdę nie znam, zawróci mi w głowie. Czułam, że jestem Tobą zauroczona, ale tłumaczyłam sobie, że tak nie można, że przecież nigdy się nie spotkamy, nigdy nie połączy nas nic więcej niż internet. Ty sam twierdziłeś, że nie miałeś mnie za kandydatkę na swoją partnerkę. Po pierwszym spotkaniu, ukłuło mnie coś w serduszku na Twój widok. Co najśmieszniejsze, też nie miałam Cię za kandydata na partnera. Lecz z biegiem czasu, stałeś się mi tak bliski, że w momencie kiedy musisz wracać nie potrafię opanować łez. Czuje, że jesteś wszystkim co mam, że bez Ciebie nic nie będzie miało sensu. Wcześniej serce twarde jak głaz, a w tym momencie jest brak skorupy. Najbardziej boję się tego, że nie mam nad niczym kontroli, że facet którego obdarzyłam największym uczuciem na świecie, nie czuje do końca tego co ja i okłamuje się w swoich uczuciach.
|
|
 |
|
Wszystko się rozpada i chcę Cię tutaj.
|
|
 |
|
przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a zdawało mi się, że jestem zakochany
|
|
 |
|
Czasem siadam na łóżku i zastanawiam się jak mija Ci życie. Może skończyłeś lepiej niż ja i w tym momencie zamiast walczyć z upokorzeniami, tulisz swoje upragnione dziecko w ramionach. Może zamiast przypominać sobie kto odwiedził Twoją przeszłość planujesz przyszłość ze swoją żoną. Może tak właśnie jest i szczęście, które miało być przeznaczone dla nas wykorzystałeś tylko na własne potrzeby. Może chociaż Ty jesteś szczęśliwy i spokojny, że każdego kolejnego dnia nadejdzie dobry poranek. / napisana
|
|
 |
|
Kiedyś wystawię Ci rachunek za każdą łzę, każdy ból i stracony dzień. Kiedyś pokaże Ci jak bardzo mnie zraniłeś i naraziłeś na kolejne cierpienia. Jak bardzo bezbronbą osobę ze mnie zobiłeś i cicho dałeś przyzwolenie na to aby i inni mnie krzywdzili. Kiedyś wystawie Ci rachunek za każdą autodesteukcyjną myśl, za leki, wizyty, terapię. Za wszystko do czego przyłożyłeś swoją rękę, która tak wiele zniszczyła. / napisana
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość to nie szukanie wrażeń na boku. Miłość to wierność i oddanie drugiemu człowiekowi. To nie tylko wieczne randki i powtarzanie komuś że go kochasz. Miłość kryje się w najprostszych gestach. Gdy koledzy mówią chodź na piwo, odpowiadasz “sory stary dzisiaj siedzę z moją kobietą”. Kiedy Ona zrobi Ci do pracy kanapki, pomimo, że sama się spieszy. Kiedy On mówi żebyś zapięła pasy w samochodzie. Uczucie to okazanie zaufania. Kiedy Ona wychodzi z kumpelą do baru, nie wydzwaniasz do niej co chwila aby sprawdzić co się dzieje. To pewność, że wróci, do waszego domu, do waszego łóżka. Miłość to cicha obietnica, która mówi będę przy Tobie kiedy będzie nam razem dobrze i źle. Miłość to wzajemna pomoc, szacunek, zaufanie. Własnie w takich prostych gestach, mało znaczących znajdujemy miłość.
|
|
 |
|
kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem.
|
|
 |
|
kocham Go i to jest początek wszystkiego.
|
|
 |
|
Mógłbym napisać całą książkę o Tobie i nadal nikt nie zrozumiałby, jak bardzo Cię kocham.
|
|
|
|