 |
|
A dzisiaj już nieważne, że coś kiedyś było.
|
|
 |
|
Jesteś jedną z tych osób, o których nie zapomina się pomimo wyrządzonych krzywd
|
|
 |
|
- kurwa .
- też kobieta .. tylko krocze ma robocze.
|
|
 |
|
Coraz częściej myślę o tym wszystkim, i coraz częściej dochodzę do wniosku, że gówno to wszystko było warte.
|
|
 |
|
Ciekawa jestem, czy przyszedłbyś na mój pogrzeb. Czy uroniłbyś łzę, jakbyś się dowiedział, że nie żyję. Czy przeszłaby Ci przez głowę myśl 'Cholera, skrzywdziłem ją, a ta mnie na serio kochała'. Czy przejąłbyś się moją śmiercią? Bo wiesz. Ja Twoją tak. Mimo wszystko, byłeś, jesteś i będziesz dla mnie całym światem i tego już nie zmienię.
|
|
 |
|
Będzie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali...
|
|
 |
|
Poradzę sobie.Tylko jeszcze nie teraz...
|
|
 |
|
Przyzwyczajasz się do kogoś - zaczynasz go nawet lubić - a potem on odchodzi. W końcu wszyscy odejdą.
|
|
 |
|
Pamiętasz? Razem na zawsze, razem do piekła.
|
|
 |
|
Mieliśmy się spotkać ubrałam długie spodnie z guzikami do piersi dobrze wiedziałam że ich nienawidzisz zrobiłam ci na złość . Wymalowałam rzęsy i zarzuciłam koszulę w kratkę związując ją tak aby je były widać po 5 minutach zapukałeś zdziwiłam się że tak szybko , ale cóż poszłam otworzyć . - Cześć Słońce . - Uśmiechnęłam się on tylko na mnie spojrzał i od razu skwasiła mu się mina . - Wiedziałem .. Po co je ubrałaś .?! żeby mnie wkurwić ? . Gratulacje udało ci się . - syknął z oburzeniem . - Ale o co ci chodzi .? - zapytałam spoglądając na niego . - O te twoje cudne spodnie , ostatni raz je ubrałaś rozumiesz . ? - spojrzał na mnie dzikim wzrokiem . - Będę je ubierała kiedy ze chce . - syknęłam i opuściłam głowę poczułam czuły dotyk na moim policzku . - Przepraszam .. ale wiesz że ich nienawidzę .. - pocałował mnie i mocno przytulił / Opanuj_downa_
|
|
 |
|
Nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać.
|
|
 |
|
I po chuj to wszystko było? całowanie, przytulanie, spędzanie razem czasu, dawanie nadziei ?
|
|
|
|