 |
|
najlepsze sobotnie wieczory są wtedy, gdy nie zwracasz uwagi, na to, ze zbliża się poniedziałek.
|
|
 |
|
i ta cholerna nadzieja, że spotkam cię gdzieś na mieście, a ty mi wyjaśnisz czemu tak na prawdę zerwałeś / przypadkowa
|
|
 |
|
chcę, aby na moje usta powrócił ten bezwarunkowy uśmiech, który kiedyś gościł na nich tak często / przypadkowa
|
|
 |
|
jarają mnie chłopaki na skuterach lub motorach.
|
|
 |
|
najpiękniejsze co może być po męczącej szkole to popołudniowa drzemka.
|
|
 |
|
to nie tak, że nie chce się opamiętać, ty mi na to nie pozwalasz / przypadkowa
|
|
 |
|
ej kolego, wymarzmy ten głupi dzień z naszego życiorysu, co ty na to? / przypadkowa
|
|
 |
|
zabliźnione rany dokuczają bardziej, niż te świeże / przypadkowa
|
|
 |
|
sam fakt, że byłeś, sprawia, że nie mogę tego ot tak zapomnieć / przypadkowa
|
|
|
|