 |
|
wspomnienia jednocześnie umożliwiają i utrudniają mi życie. miałam przed sobą wiele dróg, wybrałam jedną, ale czy jest ona dobra? każdy dzień jest zupełnie inny, ja również się zmieniam. pragnę uwydatniać moje zalety i niwelować wady, ale to niemożliwe. ciężko poradzić sobie z tym dziewczynie, która co noc dławi się łzami i walczy z palpitacjami serca. próbuję medytować, szukam równowagi. to wszystko na marne. przecież nadal nie potrafię zapomnieć. boję się zaufać. nie chcę być znowu zdradzona, porzucona i zostawiona na bruku jak zwykły śmieć. śmieję się i płaczę równocześnie. czy naprawdę jestem taka głupia? dlaczego nie doceniam tego co posiadam? przecież mam tak dużo.
|
|
 |
|
Jesteś Sam, Całkiem Sam! Zrozum wreszcie tą ideę.
|
|
 |
|
Może tak będzie lepiej. Odciąć się od każdego. Odciąć się od wszystkich. Może zapomną..
|
|
 |
|
chodźmy stąd, wyrzuty zostaw sobie na potem.
|
|
 |
|
„Bo dobrze wiesz, jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek.
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj się bo będzie w chuj upadków.
|
|
 |
|
„Przestałem radzić sobie z życiem i zacząłem chlać co weekend i umierać,miałem rzucić wszystko w pizdę, u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz, mówią ‘widzę jak upadasz’, odpowiadam ‘to nie ja! „
|
|
 |
|
Nie czuję nic, wiem to szalone.
|
|
 |
|
Może nadszedł ten moment, aby usiąść naprzeciwko siebie i przeprosić za wszystko
|
|
|
|