 |
Tyranizowała mężczyzn chłodem.
|
|
 |
I od stóp, aż do głowy, jestem formą wrażliwą na dotyk
|
|
 |
Ludzie odchodząc, odchodzą ze wszystkim?
|
|
 |
Pierwsza zmysłowość zawsze tyczy pleców. Wszyscy w koło ględzą o pierwszym pocałunku; a przecież zawsze, jak ją pierwszy raz całujesz, twoja dłoń jej plecy obejmuje. I bez tego objęcia, bez dłoni na plecach nie ma pocałunku. Wyobraź sobie słynny pierwszy pocałunek z luźno opuszczonymi wzdłuż ciała rękami. Bez dotykania pleców nie ma pocałunku, bez dotykania pleców nie ma wzajemnej skłonności, bez dotykania pleców nie ma seksu, bez dotykania pleców nie ma miłości.
|
|
 |
“ -Jestem smutna. -Nie mów tego. Nie znasz innych słów? -Kurwa, zajebiście mi brakuje endorfin! Lepiej? ”
|
|
 |
Trzecia nad ranem to martwa godzina. To godzina, kiedy śpiący jest w najgorszej formie psychicznej i fizycznej. Godzina, kiedy system obronny organizmu właściwie nie działa, kiedy obietnica poranka wydaje się nieskończenie odległa. O tej godzinie na wierzch wyłażą najmroczniejsze urojenia i najgorsze strachy. Ale jest to tylko stan umysłu, biorytmiczna rozpadlina, z której wypełzamy wraz z pierwszym blaskiem dnia. Prawie zawsze
|
|
 |
Czy zawsze jest tak, ze kończy się jedno a zaczyna drugie?
|
|
 |
Mój Ukochany nie potrzebuje daty w kalendarzu, która wypada 14 lutego, by wyznać mi miłość, by zabrać mnie do kina czy na romantyczny spacer lub zaskoczyć mnie czymś miłym bądź podarować prezent. Mój Ukochany dba o mnie każdego dnia i każdego dnia udowadnia mi, że jestem tą jedyną i wyjątkową, którą pokochał. Jestem Szczęściarą. Do tej pory...
|
|
 |
"Nie pamiętam daty, co miałeś na sobie i jaka była pogoda, gdy się poznaliśmy. Pamiętam tylko, że powiedziałeś ''cześć'' głosem, który brzmiał jak miłość."
|
|
 |
"Wiem, że w pewnym sensie każdy krok, jaki zrobiłem, od chwili gdy nauczyłem się chodzić, był krokiem do Ciebie.... "
|
|
 |
Więc dla podsumowanie: nie jestem pojabana i raczej tym razem nie odpuszczę!
|
|
|
|