 |
|
jeżeli Ty nie docenisz to doceni ktoś inny.
|
|
 |
|
kiedyś ? miłość mojego życia . a dziś ? w sumie chuj wie.
|
|
 |
|
A teraz zapominamy, co było między nami i zachowujemy się jak zwyczajni znajomi, którzy znają się od dawna i wiedzą o sobie może więcej niż powinni. Zapomnijmy o tym, że kiedyś mogliśmy godzinami siedzieć i się przytulać. Zapomnijmy o wszystkim. Spróbujmy. Przyjmujesz wyzwanie?
|
|
 |
|
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze.
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest gdy, patrzysz na Niego i wiesz jak bardzo Go kochałaś,
ile dla Niego poświęciłaś, ile przez Niego wycierpiałaś,
a On ma Cię łagodnie mówiąc w dupie ?
|
|
 |
|
bądź przy mnie, kiedy nie będę ogarniać, nie będziesz musiał nic mówić, wystarczy, że usiądziesz obok, przytulisz, to będzie więcej niż słowa
|
|
 |
|
nie lubię Cię , nawet nie muszę , ale kiedyś walnę Ci w ryj, bo mnie denerwujesz swym istnieniem.
|
|
 |
|
bądź pewny w postanowieniach i w braterskiej miłości, niektórzy w zazdrości, bez żadnej szczerości odwracają się od nas, paląc dawne mosty. powrót do przeszłości, jak pamiętam wspomnień tych ludzi, którzy byli ze mną, we dnie i w nocy, w chwilach dobrych i w momentach słabości.
|
|
 |
|
nie ważne co ty powiesz, na temat mojej bandy. z głową do góry, nie zatajamy prawdy. chcesz to nam rzucaj, chcesz to ubliżaj, do niektórych poziomu, nie będziemy się zniżać!
|
|
 |
|
poziom głupoty osiąga apogeum, bo tylko 1/4 wie coś o myśleniu.
|
|
 |
|
nie po raz pierwszy wyjebane na pogłoski, bo ludzie w tym kraju to prostacy zazdrośni.
|
|
 |
|
nie ważne co Ty powiesz, dalej gram w to. dla mnie się liczą słowa moich bliskich, nie pochowanych, cweli zawistnych.
|
|
|
|