 |
|
A teraz leżąć na łóżku i wpatrując się w sufit, zastanawiam się, dlaczego zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak, który ma wszystko, a jednak ciągle czegoś mu brakuje - brakuje mu tej cholernej, pierdolonej miłości.
|
|
 |
|
Niby każdemu powtarzam: "Nie chce go więcej spotkać, nie chcę, aby napisał, aby zadzwonił, aby przyszedł.. Nie chcę..", a w rzeczywistości non stop spoglądam na telefon z nadzieją, że może któregoś dnia pojawi się tam SMS od NIEGO, może jakieś nieodebrane połączenie, że może któregoś dnia pojawi się 'przypadkiem' w pobliżu mojego domu .
|
|
 |
|
ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia
|
|
 |
|
przestań krzywdzić
siebie i bliskich co przetrwali pośród czystki
jęśli chcą wybaczą wszystkich ran od razu nie zabliźnisz
podejmiesz dialog juz osiągasz korzysci
|
|
 |
|
czasy niewinności mamy dawno już za sobą
dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo
wystartować wiedze zdobądź bilans sporządź
|
|
 |
|
są czasem takie dni, że wkurwiam się okropnie
wszystko przeszkadza mi co dzieje się koło mnie
|
|
 |
|
-Masz piękne oczy- . -A co Ci się w nich najbardziej podoba?- . -Moje odbicie.
|
|
 |
|
-Dlaczego nie potrafię kopnąć Cię w dupę i powiedzieć 'spierdalaj' ? -Bo mam fajny tyłek ?
|
|
 |
|
A jeśli te chwile naprawdę nie znaczą nic
to dla mnie znaczą wiele, nie umiem inaczej żyć i
mówią, że ranie samą siebie samą sobą, bo
mam dziwny charakter- często ulegam prośbom.
|
|
 |
|
I będę zaprzeczać do końca swoich dni,
bo tego co mam w sercu nie zniszczy mi nikt
|
|
 |
|
Życie znów wyleciało z moich rąk
|
|
 |
|
Wiesz nie jestem pewna.
Boję się o tym pomyśleć jestem zagubiona w nerwach,
|
|
|
|