 |
|
Daj mi znak, że jesteś.. dałam Ci serce na dłoni, pamiętasz jeszcze?
|
|
 |
|
"I kocham Cię. Tak mocno, że jestem przerażona. Wiem bowiem, że gdybyś miał w posiadaniu tysiąc noży, to każdy po kolei pozwoliłabym Ci wbić w moje serce, bylebyś chwilę dłużej przy mnie został"
|
|
 |
|
Nie masz pojęcia, jak bardzo pragnęłam Cię znowu zobaczyć.
|
|
 |
|
Chcę kogoś, kto będzie mógł mnie złapać za rękę, i nie puszczać. Kogoś, kogo będę mogła przytulać, i kto będzie chciał przytulać mnie. Kto nie będzie kłamać wyznając mi miłość. Chcę szczęścia, prawdziwego, a nie sztucznego, wymuszonego. Gdy sama wmawiam sobie, że jest dobrze. Chcę spędzać zimowe wieczory pijąc czekoladę z bitą śmietaną, oglądając po raz setny Kevina Samego w Nowym Yorku, grzać się pod kocem, ale nie samotnie, tylko w uścisku tej osoby. Chcę zimowych spacerów przy przymrozku, albo późnych jesiennych powrotów do domu. Żeby w momencie taki jak ten ktoś siedział przy mnie. Albo gdy nie mogę spać w nocy, żeby ten ktoś był, gdy się obudzę z kolejnego koszmaru, i spojrzę na tą osobę, żebym się uśmiechnęła i spokojnie przytuliła twarz do poduszki. Żeby mogła się za kimś chować podczas oglądania horrorów, i kłaść się przy niej ze śmiechu przy oglądaniu komedii. Żebyśmy wychodzili ze znajomymi w piątki na piwo, do pubu, a później wracali zmęczeni, i rozmawiali, dopóki ktoś nie zaśnie.
|
|
 |
|
chcę chłopaka, który zachowa wszystkie moje wiadomości by patrzeć na nie kiedy będzie za mną tęsknił
|
|
 |
|
Żałuję. Żałuję , że gdy byliśmy tak blisko siebie, jak nigdy dotąd, jak przytulałam Cię w tańcu, a Ty delikatnie gładziłeś moje włosy, nie przysunęłam ucha do Twojego serca i nie wysłuchałam jego rytmu. Teraz żyje w tej nieświadomości bo przecież taka okazja może się już nie powtórzyć..
|
|
 |
|
Dlaczego nadal tęsknię za barwą Twoich oczu?
|
|
 |
|
wiesz jak może boleć słowo? a wiesz jak boli milczenie ? .. zdecydowanie bardziej.
|
|
 |
|
magiczna atmosfera kilku ostatnich dni dziś poszła się jebać.
|
|
 |
|
Głowa do góry! - rzekł kat zarzucając stryczek.
|
|
 |
|
są chwile kiedy wkurwiam się, narzekam, przeklinam to wszystko co spowodowało, że Cię spotkałam, ale czy tak naprawdę wyobrażam sobie, żeby chwycić kogoś innego za rękę? żeby pozwolić komuś innemu od nowa odkrywać zakamarki mojego ciała i duszy? żeby słuchać innego bicia serca? żeby patrzeć w inne oczy? żeby komuś innemu mówić KOCHAM CIĘ? myślę, że nie potrafię. a co więcej nie chce !
|
|
 |
|
Gówno mnie obchodzi czego chcą ludzie, do tego gdzie jesteśmy doszliśmy w wielkim trudzie.
|
|
|
|