 |
|
uciekaj już i powiedz ze to moja wina
gdy cały czas, jak anioł stróż przy tobie byłam
|
|
 |
|
Wiesz, czego nienawidzę najbardziej? Nienawidzę paru pierwszych dni po naszej rozłące, czasami tygodnia, czasem miesiąca. Nienawidzę tego czasu kiedy wiem, że mogłabym być tam z Tobą, a jestem tu. Nienawidzę tej świadomości, że znów zaczynam tęsknić, nie mogę Cię zobaczyć, a jedyne co mogę zrobić to gapić się daleko przed siebie i myśleć, że gdzieś tam za horyzontem mieszkasz sobie i żyjesz spokojnie bez świadomości, że ktoś oddałby wszystko, by Cię choć przez chwilę Cię ujrzeć. Nienawidzę tych nocy, gdy śpię na poduszce mokrej od łez i nie mam nawet siły, by się podnieść. Ból spowodowany Twoją nieobecnością w moim życiu jest gorszy od zamętu jaki w nim zrobiłeś.
|
|
 |
|
Nigdy, ale to nigdy nie pozwól, żeby wiedział, ze kochasz go bardziej niż on ciebie.
|
|
 |
|
żałuję, że wtedy nie spróbowałam.
|
|
 |
|
Znowu nie rozmawiamy. Znowu powróciły czasy gdy ni potrafiliśmy nawet napisać głupiego smsa. Znowu nie piszmy codziennie. Znowu mamy na siebie wyjebane.
|
|
 |
|
Chcemy ze sobą być, kochać się, kraść gwiazdy z nieba, a na chwilę obecną nie potrafimy normalnie porozmawiać.
|
|
 |
|
Chcę Ciebie. Nikogo innego. Chcę uśmiech, pocałunki, poczucie bezpieczeństwa, które mi dawałeś. Chcę by moje serce wróciło do dawnego stanu i znów kochało Cię tak jak wcześniej.
|
|
 |
|
Pamiętam, kiedyś trzymałem cały Twój świat w ramionach. / Brian.
|
|
 |
|
Lasem nie nazwiesz pojedynczego drzewa, więc nie nazywaj miłością jednego pocałunku
|
|
 |
|
this is love, this is love, this is love
|
|
 |
|
Bo każda kolejna rozmowa, to kolejny plus na liście mogę się w nim zakochać.
|
|
 |
|
kurwa w tym momencie jestem gotowa na wszelkie możliwe desperackie kroki, żeby chociaż przez chwile patrzył na mnie jak tego pierwszego dnia.
|
|
|
|