 |
|
mam ochotę na założenie czarnego stanika pod białą bluzkę. nie wiem po co i dlaczego, ale wierzę, że to ma jakiś tajemniczy sens.
|
|
 |
|
Lato idzie, ludziom się w głowach pierdoli, miłości im się zachciewa. -,-
|
|
 |
|
kocham Cię, więcej nie potrafię.
|
|
 |
|
Rodziców nie da się zmienić, przeszłości też nie, ale można zmienić siebie tak, aby żyć spokojniej, bardziej twórczo i szczęśliwie - mimo nieszczęśliwego dzieciństwa.
|
|
 |
|
Znasz ludzi, którzy idą gdzieś tylko po to, żeby zaraz stamtąd uciec? Taki właśnie jesteś.
|
|
 |
|
iść, ciągle iść w stronę słońca
|
|
 |
|
serce jej popękało w Paryżu nad sekwaną
w obcym mieście zasypia sama budzi się rano
przygniotło ją życie roztrzaskała kolano
przytulona do kołdry zmawia pacierz pod ścianą.
|
|
 |
|
nie jest mi wszystko jedno. kiedy tylko Go widzę coś mimowolnie rozdziera mnie od środka, a serce drapie cholernie na znak tego, że chciałoby się znaleźć dużo bliżej Jego torsu. przyznaję - tęsknię. brakuje mi Go, w każdej chwili, przy każdym oddechu. ale obiecałam Mu. przyrzekłam, iż nie zbliżę się wystarczająco blisko, żeby a nuż nie miał możliwości zranienia mnie.
|
|
 |
|
tak, lubiłam tylko to , że woziłam się przy Jego boku między blokami. uwielbiałam to, gdy mogłam iść dumna obok Niego, a On co chwila odpowiadał komuś 'siema'. byłam rozpoznawalna dzięki Niemu - nic więcej. chciałam tylko tego. no, i te zajebiste szerokie ciuchy. przecież gdzies miałam Jego ciepłe spojrzenie, cudowne usta i widniejący na nich uśmiech. nie lubiłam droczenia się, i słokich minek - a gdzież tam. kochałam fejm jaki miałam dzięki Niemu, nie Jego. ta, tak sobie wmawiam.
|
|
 |
|
I WANNA BE A FUCKING WIZARD !
|
|
 |
|
-Co byś zrobiła gdybym dziś umarł ?
-Umarłabym jutro.
|
|
|
|