głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika betterthanyou

chodzi po prostu o to  że nigdy nie był typem chłopaka  który byłby w stanie skraść moje serce. był grzeczny  uprzejmy i dobrze wychowany. przepuszczał dziewczyny w drzwiach  ustępował miejsca starszym paniom i zdarzało mu się zajrzeć do książek. a ja potrzebowałam cholernego łobuza  który pije  pali  klnie  dawno zapomniał którędy do szkoły i każdą noc spędza na osiedlu. chciałam skurwysyna  który zabierze mi to serce i już nigdy nie odda.

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 28 czerwca 2011

chodzi po prostu o to, że nigdy nie był typem chłopaka, który byłby w stanie skraść moje serce. był grzeczny, uprzejmy i dobrze wychowany. przepuszczał dziewczyny w drzwiach, ustępował miejsca starszym paniom i zdarzało mu się zajrzeć do książek. a ja potrzebowałam cholernego łobuza, który pije, pali, klnie, dawno zapomniał którędy do szkoły i każdą noc spędza na osiedlu. chciałam skurwysyna, który zabierze mi to serce i już nigdy nie odda.

can you do me a favour? die.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

can you do me a favour? die.

najgorsze rzeczy w życiu przychodzą do nas za darmo.   love this song   3

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

najgorsze rzeczy w życiu przychodzą do nas za darmo. / love this song < 3

I zapomnij  że jesteś  kiedy mówisz  że kochasz.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

I zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz.

Uwielbiam wyobrażać sobie jak to będzie  wiedząc  że na prawdę tak będzie.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

Uwielbiam wyobrażać sobie jak to będzie, wiedząc, że na prawdę tak będzie.

  nie myśl o słoniach. o czym teraz myślisz?   o słoniach.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

- nie myśl o słoniach. o czym teraz myślisz? - o słoniach.

You're waiting for a train. A train that will take you far away. You know where you hope the train will take you  but you can't be sure. But it doesn't matter because we'll be together.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

You're waiting for a train. A train that will take you far away. You know where you hope the train will take you, but you can't be sure. But it doesn't matter because we'll be together.

Sny są dla nas rzeczywiste  kiedy w nich jesteśmy. Dopiero wtedy gdy się zbudzimy zdajemy sobie sprawę jakie to było naprawę dziwne.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

Sny są dla nas rzeczywiste, kiedy w nich jesteśmy. Dopiero wtedy gdy się zbudzimy zdajemy sobie sprawę jakie to było naprawę dziwne.

moglibyśmy po prostu popełnić samobójstwo w naszych głowach by od nowa rozmawiać  od nowa patrzeć na siebie i być razem.

nibynic dodano: 28 czerwca 2011

moglibyśmy po prostu popełnić samobójstwo w naszych głowach by od nowa rozmawiać, od nowa patrzeć na siebie i być razem.

kurczę  chciałabym Wam maksymalnie podziękować za czytanie mojego bloga! w tak krótkim  na dobrą sprawę  czasie dobiliśmy 6 iu tysięcy odwiedzin  a google hasło 'zgniła dusza' jak najbardziej kojarzy z moim opowiadaniem. poza tym to  co robicie tutaj  na moblo... wszystkie plusiki  cytowania  komentarze  dodawanie do obserwowanych. jesteście niezastąpieni! dzięki  dzięki  dzięki :

definicjamiloscii dodano: 28 czerwca 2011

kurczę, chciałabym Wam maksymalnie podziękować za czytanie mojego bloga! w tak krótkim, na dobrą sprawę, czasie dobiliśmy 6-iu tysięcy odwiedzin, a google hasło 'zgniła dusza' jak najbardziej kojarzy z moim opowiadaniem. poza tym to, co robicie tutaj, na moblo... wszystkie plusiki, cytowania, komentarze, dodawanie do obserwowanych. jesteście niezastąpieni! dzięki, dzięki, dzięki :*

był jedyną osobą dla której rzuciłam moją odwieczną przysięgę  iż nie wejdę ponownie do tej samej rzeki  nie spróbuję z tym samym  nie dam drugiej szansy. mimo słów  którymi mnie karmił chcąc wyniszczyć doszczętnie  mimo zachowań  tak nieprzemyślanych  tak bolesnych  tak chorych  mimo łez  które przez Niego wylałam i bólu z jakim musiałam się zmierzyć   wystarczyło jedno 'kocie  ja kocham  Ciebie  maksymalnie'  i nie potrafiłam zrobić nic innego  jak wrócić do Niego. cholera  zależało mi na tym draniu  a moje serce... bez Niego zwyczajnie nie dawało sobie rady.

definicjamiloscii dodano: 28 czerwca 2011

był jedyną osobą dla której rzuciłam moją odwieczną przysięgę, iż nie wejdę ponownie do tej samej rzeki, nie spróbuję z tym samym, nie dam drugiej szansy. mimo słów, którymi mnie karmił chcąc wyniszczyć doszczętnie, mimo zachowań, tak nieprzemyślanych, tak bolesnych, tak chorych, mimo łez, które przez Niego wylałam i bólu z jakim musiałam się zmierzyć - wystarczyło jedno 'kocie, ja kocham, Ciebie, maksymalnie', i nie potrafiłam zrobić nic innego, jak wrócić do Niego. cholera, zależało mi na tym draniu, a moje serce... bez Niego zwyczajnie nie dawało sobie rady.

zaczął oglądać się za innymi  rzucać komplementami do przypadkowych dziewczyn obejmując mnie w pasie. znosiłam to  do czasu  kiedy kumpela nie powiedziała mi  że widziała jak całuje inną. zaciągnęłam Go w najciaśniejszy kąt szkolnego korytarza na jednej z przerw.   słuchaj  żałuję  że w takich okolicznościach  ale ostatnio ciężko Cię złapać w innych. usuwam się z Twojego życia  chyba już mnie nie potrzebujesz.   powiedziałam pewnie formułkę  którą układałam przez całą noc. potem odeszłam bez słowa zostawiając Go samego. tydzień później  kiedy nie odbierałam od Niego żadnych telefonów przyszedł do mojego domu.   słońce  kurwa  nie umiem bez Ciebie.   szepnął mi w włosy na powitanie. wtedy przekonałam się  iż czasem należy puścić kogoś wolno  dać wybór  swobodny oddech... jeśli się kocha   nigdy nie opuszcza się drugiej osoby definitywnie. zawsze się wraca.

definicjamiloscii dodano: 28 czerwca 2011

zaczął oglądać się za innymi, rzucać komplementami do przypadkowych dziewczyn obejmując mnie w pasie. znosiłam to, do czasu, kiedy kumpela nie powiedziała mi, że widziała jak całuje inną. zaciągnęłam Go w najciaśniejszy kąt szkolnego korytarza na jednej z przerw. - słuchaj, żałuję, że w takich okolicznościach, ale ostatnio ciężko Cię złapać w innych. usuwam się z Twojego życia, chyba już mnie nie potrzebujesz. - powiedziałam pewnie formułkę, którą układałam przez całą noc. potem odeszłam bez słowa zostawiając Go samego. tydzień później, kiedy nie odbierałam od Niego żadnych telefonów przyszedł do mojego domu. - słońce, kurwa, nie umiem bez Ciebie. - szepnął mi w włosy na powitanie. wtedy przekonałam się, iż czasem należy puścić kogoś wolno, dać wybór, swobodny oddech... jeśli się kocha - nigdy nie opuszcza się drugiej osoby definitywnie. zawsze się wraca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć