 |
|
mimo tego, że obiecaliśmy sobie że kończymy z tym, że jak na kumpli nasza znajomość doszła zbyt daleko, to wiem, że gdy tylko mnie widzisz, rozbierasz mnie wzrokiem, w sumie ja robie to samo. wiem że tak kurewsko nas do siebie ciągnie. Zrezygnowaliśmy nawet z witania całusem bo wiem ile nas kosztuje powstrzymanie się od pokusy. Jednak kiedyś wybuchniemy, znów poniesie nas chwila, przecież to jest zupełnie nie winne, przecież nie chcieliśmy sobie wszystkiego tak komplikować. Kurewsko siebie ranimy udając że wszystko jest wporządku, brakuje nam siebie nie tylko fizycznie, psychicznie też / olkin
|
|
 |
|
To kto tak samo jak ja nie będzie słuchał od jutra o niczym innym jak MATURA? -.-
|
|
 |
|
Moim największym marzeniem jest możliwość zasypiania przy Tobie i budzenia się, widząc Twoje rozłożone ciało na śnieżnej pościeli obok mnie, już zawsze,codziennie, móc wpatrywać się w Ciebie bez opamiętania i głaskać zapamiętany zapach skóry. Budzić się nawet w nocy kilka razy, aby sprawdzać czy jesteś i czuwać nad Tobą, robić sobie śniadania do łóżka, łaskotać się nad ranem i budzić sąsiadów nieopanowanym śmiechem szczęścia, kochać się nocą najprawdziwszą miłością, udowadniać sobie na każdym kroku, że to jest naprawdę to, czego szukaliśmy i odnaleźliśmy w swoich sercach, łapać Cię za dłoń,kiedy się boję i wtulać się w Ciebie gdy coś mnie boli. Wspierać się a w kłótniach trzaskać drzwiami, by zaraz wrócić i całować się namiętnie rozrzucając wszystkie ciuchy po całym mieszkaniu. [ longing_kills ]
|
|
 |
|
Szłam ulicą, wiatr rozwiewał poły mojego swetra. Próbowałam się nim owinąć ciaśniej, ale w końcu dałam za wygraną i pozwoliłam, by wirował wraz z powietrzem. Chciałam tak jak on wyrwać się i odlecieć gdzieś daleko. Czułam się nikim w tym wielkim świecie, kolejnym nic nie znaczącym istnieniem, które nie umie się cieszyć z każdego daru zsyłanego z nieba. Zamiast tego woli przeklinać zły los, płakać w poduszkę, pogrążać w rozpaczy. Nie każdy odpowiednio przystosował się do życia, niektórzy po prostu nigdy nie pasowali do tego świata, gdzie każde cierpienie jest jak ciężar na plecach, który przygniata do ziemi i nie pozwala oddychać. Przeszłam przez drogę nawet nie patrząc, czy coś jedzie. Było mi to obojętne. Dawno temu przestałam wierzyć, że gdzieś za rogiem czeka mnie szczęście. Zmierzałam donikąd. [ dustinthewind ]
|
|
 |
|
myślałam, że zostaniesz na dłużej, na miesiąc, na rok, na całe zycie, zostałeś na chwile zostawiając burdel w głowie i blizny na sercu / olkin
|
|
 |
|
Zabrałeś ją wczoraj na spacer, tam gdzie zawsze mnie zabierałeś, prawiłeś ciche komplementy tak jak mi wcześniej, pewnie delikatnie całowałeś ją po szyji zblizając się do pocałunku, tak jak robiłeś ze mną, pewnie poniosła was chwila, jak nas wtedy, pewnie było tak wykurwiście romantycznie jak wtedy pamiętasz? pewnie mówiłeś jej że "cchesz żeby ta chwila trwała, teraz jestem obok więc nic Cię nie interesuje" pewnie staliście na moście na który zawsze mnie zabieral. Pewnie był tak zajebiście delikatny a zarazem kuszący. Pewnie przypomniał sobie o mnie widząc wyryte nasze podpisy przy drzewie nie daleko. Pewnie do mnie dzwonił, jenak nie byłam na siłach usłyszeć jego głosu. / olkin
|
|
 |
|
A Ty jakim słowem zastąpiłbyś swoje życie?
|
|
 |
|
Czujesz to szczęście? Jak rozpierdala serce, każdym uderzeniem wgniatając smutek w ziemię? [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
niewyobrażalne, chore i popierdolone co ze mną robisz. niepojęte jak bardzo jestem w stanie ci ulec, idiotyczne, że uciszasz krzyk moich myśli, które wrzeszczą bym jak najszybciej uciekała, zwykłym dotykiem, że po jednym uśmiechu, jestem w stanie każde swoje dotychczasowe obietnice i zarzekania, zdeptać, biegnąć wprost w twoje ramiona. kurwa, naprawdę jestem nienormalna, zgadzając się byś błądził po najskrytszych labiryntach w mojej głowie, poznając wszystkie moje słabości, byś otulał mnie w nocy swoim nierównomiernym oddechem, gdzieś w okolicy karku i budził, nazywając kochaniem. boże, chyba zwariowałam, pozwalając ci to wszystko robić, pozwalając sobie znów uzależnić się od ciebie. [ slaglove ♥ ]
|
|
 |
|
Jeśli znów się pogubię. Zaczekaj na mnie… Bo wrócę i wciąż może być jak dawniej. [TMK aka Piekielny ♥ ]
|
|
 |
|
Stałam się jego uzależnieniem. Oczkiem w głowie, jedynym dobrym wyborem i tlenem, którym oddycha. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|