 |
Proszę na mnie nie patrzeć, ja wychodzę.
Proszę do mnie nie mówić, ja wychodzę.
|
|
 |
W pewnym wieku nie ma po co dzwonić.
W pewnym wieku raczej dzwonią oni
i one dzwonią, bo nie są w tym wieku.
Nie pamiętam, że obiecałem.
Żądają, żebym znów obiecał.
Obiecuję i zapominam.
Chyba że dzieje się to
po pijaku. Wtedy
inna taryfa.
Sam na sam z sercem dzwonu.
|
|
 |
Stać prosto. Bezustannie.
|
|
 |
ten, który śpiewa, jest tym, który kocha
i to, że smutno śpiewa, wcale nie jest ważne
ten, który śpiewa, ciągle zmartwychwstaje?
|
|
 |
Świat nie ma ramion, nie ma ciepłego oddechu,
świat nie śpi, nie śni. Cokolwiek snem było,
było domem.
|
|
 |
A może szczęśliwe zakończenie to pewność, że mimo wszystkich nieodebranych telefonów, złamanych serc, błędnie zinterpretowanych znaków, cierpień i wstydu.. nie straciło się nadziei.
|
|
 |
Ona z nienacka objęła mnie przez sen, dwukrotnie wymówiła obce imię. tak czule, że nieomal się zdecydowałem przyjąć to imię, wziąć sobie tę czułość. /Świetlicki.
|
|
 |
a Ty nie próbuj mnie pokochać serio. oczy zamknij, będzie co ma być..
|
|
 |
Nikt nie potrafi kłamać, nikt nie potrafi niczego ukryć, jeśli patrzy komuś prosto w oczy. A każda kobieta posiadająca choć odrobinę wrażliwości potrafi czytać z oczu zakochanego mężczyzny. Nawet jeśli przejawy tej miłości bywają czasem absurdalne.
|
|
 |
nauczymy się kochać - przestaniemy się bać.
|
|
 |
Słowami chcesz zastąpić normalne, ludzkie uczucia, których w Tobie nie ma.
|
|
 |
nie obiecam ci wiecznej miłości. nie biorę żadnej odpowiedzialności, za moje serce, i nie jestem w stanie przewidzieć, co sobie postanowi czuć, za pewien czas./ABSTRACION
|
|
|
|