 |
|
Znowu Cię przy mnie nie ma i czuję jakbym za chwilę miał oszaleć. Wszystko wokół mnie traci sens. Wracając z dzisiejszej imprezy nie martwiło mnie już nic, szedłem ciemnymi ulicami nie martwiąc się o swoje bezpieczeństwo. Mijałem stojących z piwem dresów. I szczerze? To miałem głęboko gdzieś czy któryś z nich za chwilę się na mnie rzuci. Moje ciało przepełniał gniew, ból i milion innych nieprzyjemnych uczuć. Byłem gotów zacisnąć pięści i bić się z nimi, chociażby po to, aby rozładować złość. Nienawidzę siebie za te huśtawki nastroju. Nie chciałbym, żebyś widziała mnie w takim stanie, ale daj mi chociaż znak życia. I choć wiem, że Ci zależy, udowodnij mi to jeszcze raz najbłahszym gestem. Przecież Cię kocham.
|
|
 |
|
Widzę Cię i nie umiem powiedzieć, że to koniec, odchodzę wiem, nie będzie łatwo mi zapomnieć
|
|
 |
|
Jestem sam, cztery ściany pokoju. W środku czuje pustkę. Smutek, który ogarnia każdą komórkę mojego ciała. Wpatruje się w zegarek, oczekuje momentu, w którym znowu się zobaczymy. Rozwiejesz wszystkie moje wątpliwości, znowu napełnisz mnie szczęściem. Ogrzejesz zmarznięte ciało. Pokażesz naszą wspólną drogę, którą kroczymy już prawie dwa miesiące. Na horyzoncie ujrzę radość i spełnienie. Na te kilka godzin znowu przeniesiemy się do raju. Zasnę przy Tobie wiedząc, że nie potrzebuje niczego innego. I może powiem Ci w końcu jak bardzo Cię kocham. Wszystko po to abym pod wieczór wrócił do domu. Z nadzieją w sercu i uśmiechem na twarzy, oczekiwał następnego spotkania. Z każdą kolejną minutą cierpiał na brak twojej obecności. Znowu ogarnie mnie pustka, którą przy najbliższej okazji wypełnisz. Chore.
|
|
 |
|
Z nikim od dawna się nie rozumiałam tak dobrze jak z Nim.
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość?
|
|
 |
|
Zamknij oczy, ale nie umieraj. Masz prawo do płaczu, a potem wstań i walcz o następny dzień.
|
|
 |
|
Nie mamy nieograniczonych szans, by mieć to, czego chcemy. Tyle wiem. Nie ma nic gorszego niż stracić szansę na coś, co mogło zmienić twoje życie.
|
|
 |
|
jesteś taki elo, cudo, błysk. szkoda, że Twój charakter nie jest taki sam, jak Twój pysk.
|
|
 |
|
Mam w głowie ciężki horror, pomieszany z porno.
|
|
 |
|
Niektórzy są z jedną osobą całe życie. A inni całe życie czekają na taką osobę.
|
|
 |
|
Nie rób z siebie takiej damy, bo chujowo Ci to idzie.
|
|
|
|