 |
|
nie jestem ideałem ale ty mnie doceniłaś,
pochłonęła mnie miłość którą we mnie obudziłaś.
|
|
 |
|
I tak jest co dzień kurwa, że stajemy bez słów.
Poczuje usta Twoje i będę chciał mieć już je dla siebie, jak Ciebie i wszystko co związane z Tobą.
I może choć jedną nogą w to wejdziesz no bo, ponoć nie jestem obojętny.
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem w Twoich oczach.
Może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach.
|
|
 |
|
Może za późno zrozumiałem sam.
I za późno jest na jakąkolwiek ze zmian.
|
|
 |
|
Ponoć nie jestem obojętny, ponoć powiedz mi to wtedy, gdy uścisk znów damy dłonią, albo gdy będzie Ci zimno i wtulisz we mnie się, zmierz mi wtedy puls, ciśnienie a będzie źle, przez Ciebie zejdę nie, na jakiś zawał, bo wyrywa mi się serce jak bym nie miał klatki, dawaj dopierdol jeszcze, że nie umiesz już z nikim być.
|
|
 |
|
Życie jest za krótkie wiec spowalniam je jointami. / Qlop
|
|
 |
|
Boże chroń mnie przed prawem,
bo ze złem sobie poradzę. / Qlop
|
|
 |
|
Ja to bym chciała przeżyć taką miłość, ale taką bezgraniczną, taką do końca. Żeby cały świat zniknął, żeby nic się nie liczyło, tylko ten jeden człowiek. Całe moje życie dotąd jest pełne właśnie zupełnie przeciwnych doświadczeń, że ludzie są wymienialni, że w gruncie rzeczy wszystko jedno z kim jesteśmy.Chciałabym ci coś takiego zrobić, żebyś nie mógł beze mnie żyć, żebyś nie mógł o mnie zapomnieć. / Sosnowski
|
|
 |
|
Kiedyś staniemy się prochem, który wchłonie ziemia. Do tego czasu mamy trochę czasu, żeby coś pozmieniać. / Deobson
|
|
 |
|
"Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak: Jesteś dla mnie ważna."
|
|
 |
|
Nie spała całą noc, czekając, kiedy zadzwoni.
Musiało coś się stać, przecież tak nigdy nie robił.
|
|
 |
|
Zabrać Ciebie do magicznego miejsca,
przy zachodzie słońca trzymać Cię w objęciach.
Leżeć z Tobą na masce samochodu, rozmawiać, całować, tracić zmysły i rozum.
|
|
|
|