 |
|
po prostu chodźmy naszymi oddzielnymi drogami.
|
|
 |
|
chciałam by mnie uwielbiał.
|
|
 |
|
rozpamiętując to co było, możesz stracić to co się rodzi. | sroczka94
|
|
 |
|
zniszczyłam coś, co miało być piękne.
|
|
 |
|
wiesz kiedy możesz powiedzieć, że jest źle? gdy łzy nie dają już ukojenia.
|
|
 |
|
czy boli? nie. tylko rozrywa na kawałki.
|
|
 |
|
czuję, że coś się zmienia i właściwie to trochę się tego boję.
|
|
 |
|
Teraz czuję, że to prawdziwy koniec. Podobno jeśli przekroczy się jakąś granicę bólu, wszystko zaczyna się układać, bo po prostu przestajesz oczekiwać czegokolwiek od świata. To właśnie dzieję się ze mną. Już mi nie zależy, abyś wracał i szczerze, już nawet nie boli mnie fakt Twojego odejścia. Zaczynam od nowa./esperer
|
|
 |
|
"Jeżeli zdarzyło wam się kiedyś przeżyć nieszczęście, to na pewno ktoś potem pocieszał was, że nazajutrz rano będzie lepiej. Pocieszenie takie jest, oczywiście, kompletną bzdurą, gdyż nieszczęście pozostaje nieszczęściem nawet w najpiękniejszy poranek."
|
|
 |
|
"Za jedną z najbardziej intrygujących rzeczy w życiu uważam to, że bierzemy udział w czymś, czego zupełnie nie rozumiemy."
|
|
 |
|
pisanie się
odnoszę wrażenie
że długotrwały związek międzyludzki
nie opiera się na stronie biernej:
"być sobie pisanym"
w grę musi wchodzić
czynne i codzienne
"pisanie się sobie" nawzajem
nawet wtedy
gdy boli ręka
szczególnie wtedy
|
|
 |
|
"Każdy następny związek jest taki sam. Po co przechodzić przez to samo jeszcze raz? Znowu te tańce godowe. A później znów kryzys, masakra. Nie wierzę w związki, w których zawsze jest idealnie.
Skoro my sami nie wiemy o sobie wszystkiego, to jak możemy mieć wiedzę o drugiej osobie? Ja bym chciał poznać kobietę, z którą jestem, a to nie jest proces obliczony na pięć, dziesięć czy piętnaście lat. A skoro odbijam się w niej jak w lustrze, to poznając ją, poznaję siebie. Chciałbym uczynić relację z nią możliwie najbardziej pełną, czerpać z niej maksymalnie dużo wiedzy o sobie. Gdybym zmieniał partnerki, nigdy bym tego nie osiągnął, bo przerabiałbym tę samą lekcję i dochodził do tego samego punktu. Mam poczucie, że im głębiej wchodzimy w kogoś, tym głębiej wchodzimy w siebie, więc to interesujące, że ta konfrontacja działa
pozytywnie na jedną i na drugą stronę."
|
|
|
|