 |
|
"Zostaw cierpliwość dla mędrców, dzieci dla ojców, małżeństwa tym, którzy zamiast pieprzenia chcą rozmów i pozwól żyć, tak po prostu, aż zacznę czuć tak, jak Ty. Tak po prostu."
|
|
 |
|
"Pytasz po co kleje te myśli w ochronny kokon. Nie mogą nawet Twoich łez zatrzymać na progu Twoich powiek, zbiera się na deszcz z Twoich oczu. Podchodzą Ci do gardła słowa, które zburzą to, co budowałem mocą swoich rąk tylko po to, by uśmiech zadomowił się na Twoich ustach"
|
|
 |
|
Pierwsza zasada życia: nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc i ludzi.
|
|
 |
|
Do czyjegoś serca nie wchodzi się z ciekawości.
|
|
 |
|
Przechodzę po pokojach, gubię się w ciemnościach. Tylko delikatnie niebieska poświata wyznacza wąskie ścieżki.
|
|
 |
|
Rozdane karty i rozcięte blizny.
|
|
 |
|
sól w nasze rany, cały wagon soli
|
|
 |
|
serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie
|
|
 |
|
było miło. jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. przez chwilę rzeczywiście było miło.
|
|
 |
|
tylko przy tobie zdarzają się takie kwadranse, w czasie których nie myślę o śmierci
|
|
 |
|
coraz częściej potrzeba mi czterech ścian pustego pokoju
|
|
 |
|
mój przyjaciel jest martwy i z martwych nie wstanie zbyt żywy. dotąd jego ciało jest w ziemi i jak ziemia gada ze mną o wszystkim
|
|
|
|