 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to? / deathlaught
|
|
 |
|
Wysiadłam z autobusu w ciemną otchłań. Nienawidziłam tej drogi. Była monotonna, ciemna, pusta, bałam się jej. Wracałam nią codziennie do domu, ale na co dzień nie była to noc. Drzwi się za mną zamknęły, chwilę potem światła autobusu zniknęły za zakrętem. Ta cisza przez którą przebijało się szczekanie psów i szelest liści w lesie. Wyjęłam telefon i nie myśląc wykręciłam numer. " Kwota pozostała na twoim koncie nie jest wystarczająca do wykonania tego połączenia.Doładuj swoje konto " . Przeklnęłam pod nosem. Dopiero gdy się rozłączyłam zobaczyłam do kogo chciałam zadzwonić. "Ziomuś ;* " . Uśmiechnęłam się głupio sama do siebie. Może i dobrze że nie miałam tych pieprzonych środków na koncie, bo jakbyś odebrał to co bym powiedziała "no hej wyjdziesz po mnie ? ". Zawsze mówiłeś, że gdy kiedykolwiek będę wracać sama nocą mam po ciebie zadzwonić, a ty po mnie wyjdziesz. Pewnie dodałabym wtedy głupie" yy..przepraszam./mrshappyxd
|
|
 |
|
Siedziała samotnie przy fontannie w samym centrum miasta przyglądając się kroplom spływającym po drewnianej ławce , płacząc i dźgając się kawałkiem gałęzi po nodze. Krew spływała jej po łydkach z coraz większą obfitością , a w każdej kolejnej czerwonej kropli było coraz więcej bólu i nienawiści jaką tłumiła w sobie ta młoda dziewczyna . Ludzie przechodząc patrzyli na nią z przerażeniem i myśleli o niej jak uciekinierce z psychiatryka , a to była po prostu kobieta po przejściach , kobieta która została skrzywdzona wiele razy przez jednego mężczyznę z którego nie potrafiła się wyleczyć ./skrzywdzona1999
|
|
 |
|
Był strasznie ulewny dzień , a ona po prostu szła środkiem ulicy uśmiechając się do chmur i nucąc jego ulubioną piosenkę ,od czasu do czasu spłynęła jej po policzku łza która kierowała się w stronę ust , zlizywała każdą kolejną która wpływała na jej wargi , wtedy poczuła jak ktoś szarpnął ją za ramie po dotyku wiedziała że to on , w głębi duszy czuła się szczęśliwsza niż była do tej pory ale zachowała kamienną twarz i spojrzała mu prosto w oczy on bez słowa zbliżył się do niej i delikatnym ruchem musną jej wargi , zamknęła oczy otworzyła je po 5 minutach , on cały czas czekał na choć jedno słowo z jejj strony usłyszał tylko zimne i suche 'spierdalaj' , wtedy poczuła że warto było przemilczeć wiadomośc o jego zdradzie by doczekać się tej chwili/skrzywdzona1999
|
|
 |
|
widzisz ją? tą małą ?
- widzę, a co?
- co ona robi?
- to co zawsze. żyje w innym świecie.
świecie spełniających się marzeń.
|
|
 |
|
szyscy jesteśmy jak te rysunki na ścianach .;) ! Same
gówniane kontury . Tylko niektórych wyrysowano lepiej. ♥
|
|
 |
|
Dawniej myślałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Rodzimy się by żyć, by przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Z dnia na dzień kształcimy swoje życie na nowo, nadajemy mu czasem nawet nic niewarte znaczenie wierząc, że to i tak ma jakiś swój sens. Nie znając granic upajamy się każdą z chwil, pochłaniamy je wewnętrznie. Stajemy na krawędzi, kolejny stopień, robisz krok i wierzysz, że każdy następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Wahasz się? Jak każdy z nas. Jak każdy z nas masz swoje marzenia, masz nadzieję, ale nie masz pewności. Nikt nie powiedział, że przekraczając granice będzie lepiej. Nikt nie obiecał, że każdy nasz wybór będzie tym odpowiednim, że czując ciężar na barkach, wciąż będziemy żyć. / Endoftime.
|
|
 |
|
Te uczucie, kiedy nagle wszystko się sypie.. ;(
|
|
 |
|
Wzniosę się ponad to i już tu nigdy nie wrócę.........Żeby to było takie łatwe......Ale to jest życie i ono nigdy nie będzie łatwe.....Nie którym się zdaje że to jest łatwe a wcale tak nie jest....Już nic nie będzie łatwe...Szkoda......I wcale nie jest zajebiście,tak jak się wszystkim wydaję.....Owszem uśmiecham się,dużo się śmieje ale to wszystko dlatego żeby o tym zapomnieć.....Nigdy nie dam po sobie poznać że jest mi żle.....Nigdy.....Nigdy....Już sobie to przysięgłam..../toolkaa
|
|
|
|