 |
|
i w ciągu kilku minut zawalił się cały jej świat, w ciągu jednej sekundy wszystko co miało dla niej największy sens poszło się jebać .
|
|
 |
|
Nosiła Cię 9 miesięcy pod sercem.Nie spała gdy miałeś gorączkę,chodziła z Tobą do lekarzy,gdy byłeś chory..Jestem pewna że jak trzeba by było oddałaby za Ciebie życie..Więc zastanów się z 5 razy zanim powiesz "Moja Stara"Zamiast "Moja Mama"..
|
|
 |
|
kiedyś było prościej. była woda zamiast wódki. paluszki zamiast papierosów. były zabawy w rodzinę, w sklep, czy restaurację. każdy mógł zostać lekarzem albo dyrektorem jakiejś firmy. byliśmy perfekcyjnymi piosenkarzami. porozumiewaliśmy się bez komórek i internetu. a berek był jedną z ulubionych zabaw. dawniej świat wydawał się być łatwiejszy. bez bólu pękającego serca, tęsknoty i nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Za miesiąc święta. Zapewne będą toczyły się właśnie teraz potężne kminy, jak zwykle - pasterkowo. Będą kolędy, będzie choinka, prezenty i życzenia. Ja, na ten miesiąc przed świętami, powinnam ułożyć jakąś listę wymarzonych rzeczy, lecz ślęcząc nad pustą kartką nie wiem, co napisać. Wyjątkowo, Boże, dzisiaj nie proszę. Dziś dziękuję, bo tego, co mam, nawet sama nie potrafiłabym tak perfekcyjnie opracować. Co mi z kilku tytułów książek czy płyt, tak w gruncie rzeczy? To mimo swojej ceny, nie ma żadnej wartości. Życiowy paradoks, iż to, co najlepsze nie żąda banknotów z portfela.
|
|
 |
|
Lubię te noce. Zachmurzone niebo, księżyc raz po raz przecinający chmury i ciemne konary drzew. Ciepło na prawej dłoni, splecionej z Jego ręką i ulokowanej w kieszeni. Lubię jak Jego śmiech dźwięczy mi w uszach, i jak wybieramy te najmniej oświetlone drogi, i jak jesteśmy tylko my, wyłącznie. Uwielbiam to, jak na każdym kroku delikatnie mnie traktuje, tak jakbym miała się za chwilę rozpaść, kiedy zrobię coś niewłaściwego; jak próbuje ograniczyć moje wulgaryzmy i wszelkie używki. Uwielbiam jak mówi o fetyszach, napomina o asfiksjofilii i każe mi to w ewentualności wybić sobie z głowy, zapewniając iż nigdy mnie nie zrani w żaden fizyczny sposób. Zaciska mocniej moją dłoń i mówi coś dalej o tym, że będzie mi przynosił śniadania do łóżka, a potem przez kolejne dziesięć minut rozmawiamy o marnym kakao. Nie ogarniam tych zmian tematu, nie rozumiem, najbardziej uczuć, lecz co by się nie działo - nie pozwolę tego sobie odebrać.
|
|
 |
|
Hej,Ty! Tak,Ty.Przestań być z siebie niezadowolona.Jesteś idealna.Przestań marzyć o tym aby wyglądać jak ktoś inny albo chcieć by lubiano Cię jako kogoś innego.Przestań starać się,by zdobyć kogoś kto ciągle Cię rani.Przestań nienawidzić swojego ciała,swojej twarzy,osobowości,kochaj je.Bez tych szczegółów nie byłabyś sobą.Uśmiechaj się,bądz szczęśliwa.A jeśli ktoś będzie miał Ci za złe Twoje szczęście,to wystaw w powietrze środkowy palec i powiedz:"Pieprzyć to.Moje szczęście nie będzie zależało od kogoś innego,jestem szczęśliwa taka, jaka jestem.Kocham swoje niedoskonałości.One tworzą mnie.A ja jestem całkiem zajebista.."
|
|
 |
|
-Wyjdziesz za mnie.??
-Czy ja wszystko muszę robić za ciebie...??
|
|
 |
|
Masz wszystkiego dosyć. Kładziesz się na łóżku, nakładasz słuchawki, włączasz muzykę jak najgłośniej i nagle masz przed oczami całe życie. wszystkie popełnione błędy, które chciałabyś cofnąć, chciałabyś podjąć inne decyzje, ale już jest za późno. Jest Ci przykro. Nie wiesz jak dalej żyć. W końcu jednak dochodzisz do wniosku, że dasz radę, bo jesteś silna. Masz przyjaciół, rodzinę. Mimo wszystko są przy Tobie. Znajdujesz resztki nadziei, ocierasz łzy i jesteś gotowa dalej żyć. Może i będzie ciężko, ale dasz radę !
|
|
 |
|
Mam tendencje do uporczywego przejmowania się pierdołami i jednocześnie do kompletnego braku zainteresowania sprawami mającymi decydować o moim przyszłym życiu.
|
|
 |
|
Wbrew pozorom jestem cholerną optymistką, cieszącą się życiem. Mam gdzieś opinie innych, żyję własnym życiem, robię to, co mi się podoba a nie to, co mogłoby spodobać się innym, nie oglądam się za siebie. Jednak jak każdy normalny człowiek kocham, tęsknie, czasami płaczę. Nie widzę w tym nic dziwnego.
|
|
 |
|
- odwróć się za siebie . i powiedz co widzisz ?
- widzę ślady pustych dni bez miłości, bez troski pustych dni kiedy było źle kiedy było ciężko
|
|
 |
|
Któregoś dnia wierzyłam że będzie pięknie, tego się trzymam i nigdy nie wymięknę.
|
|
|
|