 |
|
Jest zimno. Boże,jak zimno. W taką noc wolę zapomnieć, że nienawidzę mężczyzn, że miałam być niezależna. W taką noc nie chcę niczego o Tobie wiedzieć. Chodź, weź mnie w ramiona i nie opuszczaj do świtu..
|
|
 |
|
Chciałbym zrobić wszystko, co mam w życiu do zrobienia, całą tę jazdę obowiązkową. I potem spokojnie pić już tylko sobie. A jak mnie wreszcie spotka miłość, to jebnę to wszystko i będę już tylko kochać.
|
|
 |
|
Mogę odchodzić pierwsza. To nie boli się pożegnać, kiedy Ty o tym decydujesz. Boli kiedy ktoś stawia Cię przed faktem dokonanym i jedyne co możesz zrobić to udawać, że wcale Cię to nie rusza, a potem próbujesz na nowo siebie ułożyć. Uwierz, nie jest sztuką odwrócić się na pięcie i odejść. Sztuką jest zostać i nadal jakoś funkcjonować./esperer
|
|
 |
|
Życie jest interesujące i zabawne pod warunkiem,
że nie próbuje się być szczęśliwym.
|
|
 |
|
chmiel na bezsenność,
a sen na bezmiłość
|
|
 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
|
|
 |
|
Spróbuj, zabijam się w tobie, a ty we mnie. No ale przecież się nie przyznamy, że ja cię lubię, a ty mnie. A gdy przyjdzie już koniec i spłonie nadzieja, spojrzysz na mnie i będziemy wiedzieć... że nie rozpoczęte boli jeszcze bardziej... ♥
|
|
 |
|
“ Wciąż o Tobie myślę
Gdy nocą śpię przy ścianie ”
|
|
 |
|
Zabawne, że przez cały czas kiedy Cię nie było, miałam swoje życie. Przecież tyle się wydarzyło, tyle osób przewinęło przez mój świat, tylko nie Ty. Ktoś zostawał, ktoś odchodził. Kochałam, przestawałam, miałam łamane serca, cholera, momentami myślałam, że to już tak na zawsze. Zapominałam o Tobie, przecież wiesz. Nie myślałam, nie mieliśmy kontaktu, kurde, nie interesowaliśmy się sobą. Oto nagle po tylu latach okazuję się, że nadal mamy ze sobą o czym rozmawiać, że nadal między nami ta niezaprzeczalna iskra. Dziwne, cholernie dziwne, że Twój wzrok nadal mnie rozbraja i choć przeżyłam bez Ciebie tyle uczuć, to tylko to Twoje wydaję się przetrwać./esperer
|
|
 |
|
Zabawne, że po tylu latach nadal kiedy go widzę, uśmiech mimowolnie maluję się na mojej twarzy. Ta wielka bluza, kaptur i kołyszący chód. Nieodłączna fajka w ustach, a kiedy staję obok mnie czuję się jak mała dziewczynka, bo oto sięgam zaledwie jego ramienia. Kilkudniowy zarost i kurwa, nadal ma te najpiękniejsze oczy na świecie./esperer
|
|
|
|