 |
Ja, kupka kości, mięsa i dziwnych myśli, stos bezużytecznych, nadpsutych części, które przed rozpadem chroni jedynie miłość do pewnego człowieka.
|
|
 |
Bądź tutaj, proszę Cię, bądź tutaj ze mną, bo sobie nie poradzę.
|
|
 |
myślisz,że łatwo jest znosić ból rozwający Cię od środka? myślisz,że cieszę się na myśl,że kolejny dzień spędzę bez Ciebie?! codziennie siedzę i czuję jak rozpierdala mnie od środka. czy jestem w towarzystwie czy sama to nie stanowi dla mnie różnicy. boli mnie wewętrznie jakby coś zjadało moje serce.. nie jestem w stanie oddychać, w żaden sposób normalnie funkcjonować.
|
|
 |
mówiłeś , że ładnie mi z uśmiechem . to dlaczego robisz wszystko , żeby on znikał z mojej twarzy ?
|
|
 |
Kiedy Cię widzę mam ochotę jebnąć się w głowę wymawiając głośne 'kurwa, co ja w Tobie widzę ?!'
|
|
 |
- Przynieś Pana Tadeusza. - Film czy książkę? - Wódkę, kurwa!
|
|
 |
nie pij w czasie jazdy, za duzo sie rozlewa.
|
|
 |
naucz się zatrzymywać łzy w połowie twarzy, tak by nie dotknęły uśmiechu.
|
|
 |
nazywam go szczesciem, chociaz to on sprawia mi najwiecej bolu.
|
|
 |
pomimo tego, że z chęcią dałabym ci w twarz, nie umiałabym cię odepchnąć gdybyś chciał się do mnie przytulić
|
|
|
|