 |
|
Część 36..Gdy wzięłam maleństwo na ręce nie zauważyłam żadej rany.Pomoczyłam palec w misce z przegotowaną letnią wodą i dałam polizać pieskowi.Chciało mu się pić więc położyłam go obok miski i pozwoliłam sączyć wode z miski . Usłyszałam próby odkluczenia domu przez któregoś z mych braci jednak to ja wcześniej go odkluczyłam , Więc owe próby były daremne , podbiegłam na korytarz i otworzyłam drzwi , nie patrząc nawet kto to , wróciłam szybko do kuchni .
-Maju To Ty ?! - usłyszałam głos Kamila .
-Tak To Ja Kamilu jestem w kuchni choć zobacz .- Odpowiedziałam , brat nie ściągając ani kurtki ani butów podszedł do kuchni ściągnął plecak z ramienia i zbliżył się powoli . Mała kulka która przed chwilką piła wodę zauważywszy Kamila schowała się za resztkami kartona z którego ją wyjęłam .
-Nie bój się maleńka . Powiedziałam
-O Rany jaka ona przestraszona i jaka mała , musi mieć dopiero z jakieś kilka tygodni.
Mógłbyś ją oberzeć Kamilu proszę Cię ?CDNMógłbyś ją oberzeć Kamilu proszę Cię.CDN
|
|
 |
|
Patrząc na nią , czując ją , dzieląc się z nią swymi przeżyciami radościami i smutkami jak to przyjaciółki , myśląc że wiesz o niej wszystko , nie wiesz najważniejszego , nie wiesz co kryje w sobie nie wiesz jakie siły ma w sobie , nie masz pojęcia jak bardzo jest uzdolniona , nie domyślasz się jak bardzo los ją obdarował .
|
|
 |
|
I te 24 godziny nie robią miedzy nami różnicy , i tak do siebie zadzwonimy i tak znowu rzucimy słuchawkom i tak znowu przebaczymy. Miłości nie ma bez wzlotów i bez upadków.
|
|
 |
|
Oboje wiemy że nasza miłość jest jak zakazany owoc ale z dania na dzień pragniemy siebie coraz to bardziej, pragniemy zatopić się w swych spojrzeniach w swych objęciach zasypiać pod gołym niebem swą miłością cieszyć się.
|
|
 |
|
Patrząc w jej oczy widzisz blask ... jednak tylko ona wie że coś jest nie tak.
|
|
 |
|
W miłości na siłę szukamy przepaści...
|
|
 |
|
A ile razy TY okłamałaś go że się uczysz a zapierdalasz na imprezy ? ile razy TY wcisnęłaś mu słodki kit że jesteś chora ... więc nie żal mi się teraz że "chuj" Cię zostawił dla innej ...
|
|
 |
|
Popatrz w me oczy , czy widzisz w nich ciemność ... Usłysz me słowa czy słyszysz w nich miłość ...Dotknij mej dłoni czy czujesz jej ciepło ... Poznaj mą przeszłość , czy jest Ci obca ...Poczuj miłość , czy wiesz co o niej myśleć ?
|
|
 |
|
Część 35...Nie chcąc przestarszyć melństwa jeszcze bardziej nie wyjmując go ze środka zabrałam od razu ze sobą do domu .Szybkim krokiem doszłam w jeszcze krótszy czas niż zawsze .Braci nie było jeszcze w domu.Położyłam pakunek na stole w kuchni. Przyniosłam koc z salonu nalałam na szklanki przegotowanej wody i położyłam wszystko na stół. Spokojnie zaczęłam głaskać małą bialutką jak śnieg kulkę . Po kilku chwilach wzięłam nożyczki i przecięłam karton tak aby usunąć jedną ściankę aby mały zobaczył przestrzeń i nie przestraszył się gdy wezmę go na ręcę. Nie wiedziałam w jak wielkim szoku jest więc robiłam wszystko powolutku. Po kilku minutach zdecydowałam się wziąć go na ręcę.CDN
|
|
 |
|
Część 34...Polski zleciał mi szybko,jak wszystkie inne lekcje tego dnia .Paweł był jakby sfrustrowany moją osobą przez cały dzień.Nie rozumiałam go,a może nie chciałam zrozumieć.Dla niego było to szokiem że zaczęłam rozmawiać z innym chłopakiem niż on.Cóż możliwe że był zazdrosny w pewnym sensie to nie było możliwe tylko pewne.Wracając do domu pogrążona w światopoglądzie o którym przelotnie usłyszałam na polskim natknęłam się na jakiś karton na środku pustej ulicy przez którą przechodziłam -Cholera jasna co za człowiek na środku jezdni zostawia karton !?- powiedziałam dość głośno i spojrzałam w dół -O Mój Boże ! - Natychmiast wzięłam owy pakunek i przeniosłam na chodnik,uklęknęłam i musiałam dotknąć tego małego bezbronnego psiaka aby uwierzyć że jest on prawdziwy.Gdy podniósł swoją malutką główkę do góry w jego oczach zauważyłam ogromny stach skulił się jeszcze bardziej,cały drżał.CDN
|
|
|
|