 |
|
jakie to wszystko jest kruche, sam wiesz. to tylko ty - 36 i 6.
|
|
 |
|
leżę i próbuję zasnąć. migająca latarnia za oknem na końcu ulicy odbija się na ścianie, światło włącza się i wyłącza. nerwowo przewracam się na łóżku. w końcu wstaję i zasłaniam roletę. zapada ciemność, siadam na fotelu i zaczynam płakać. wstaję zmarnowana i kładę się do łóżka, czuję się jak w próżni, leżę zwinięta w kłębek i proszę o śmierć. zwariowałam.. /rsp
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie czy chodzisz w firmowych ciuchach, czy nosisz nike czy halówki, tylko mnie kochaj.
|
|
 |
|
Coś w rodzaju zniknij, ale jednak bądź..
|
|
 |
|
nie pamietam dni, lecz momenty.
|
|
 |
|
Ile można cierpieć przez jednego człowieka?
|
|
 |
|
Przepraszam, ale czasami zachowujesz się tak, jakbyś chciał mnie stracić.
|
|
 |
|
Drodzy mężczyźni. Puknąć możecie się w czoło, przelecieć możecie się samolotem, posunąć możecie krzesło, a bzykać może pszczoła.
|
|
 |
|
Sam O'tnosc się nazywał, nie miał nic a nic.
|
|
 |
|
gdybyś był, a nie bywał, raz na jakiś czas. byłabym wreszcie czyjaś.
|
|
|
|