 |
Znowu śnił mi się tamten dzień, jego ostatnie pożegnanie z całym światem, z najbliższą rodziną, przyjaciółmi i ze mną. ciągle śni mi się to
samo, on leżący w trumnie, otoczony dużą ilością ludzi i ja, stojąca jak najdalej, ale również najbardziej cierpiąca. nie płakałam, po prostu
nauczyłam się, że lepiej cierpieć wewnętrznie i uniknąć tych wszystkich ludzkich spojrzeń. wszyscy odeszli, wrócili do swoich domów jakby
nigdy nic się nie stało, a ja podeszłam do jego grobu i wreszcie rozpłakałam się, uwolniłam swoje całe cierpienie i płakałam bardzo długo.
kiedy już się obudziłam, byłam cała oblana potem, a po oczach spływała mi wielka ilość łez, usiadłam na łóżku i nie mogłam się uspokoić,
zobaczyłam na ziemi leżącego bardzo dużego misia, który mi podarował, uśmiechnęłam się i nagle w głowie przeleciało mi setki wspomnień
związanych z Danielem. położyłam się na łóżku i wspominałam to wszystko co z nim przeżyłam.
|
|
 |
Z dnia na dzień z moją psychiką jest coraz gorzej, coraz częściej chcę skończyć ze sobą, ze swoim życiem i odejść, jak najszybciej, jednak
jestem cholernym tchórzem, bo pomimo wszystkiego, boję się tego i nie daję rady. przyjaciele, ci wszyscy na których myślałam, że mogę
liczyć zawsze, odeszli, kiedy miałam problem, kiedy zwróciłam się do nich z pomocą. rodzina, kocham ją z całego serca jednak coraz częściej
myślę, że nie mogę jej ufać, że nie obchodzą ją moje losy. i tak żyję, z dnia na dzień i coraz bardziej się przez to staczam.
|
|
 |
miłość w naszych czasach nie istnieje, trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać . ;d
|
|
 |
Wróciła do domu tak jak jej kazali, wszystko było by ok gdyby nie to, że znowu przyszła zajebana jak szmata. Zaczęła się kłótnia z rodzicami, że ich zawiodła , ze oni jej pozwalali na wszystko, a ona nie umiała tego uszanować. Przepraszała, powiedziała, że to był ostatni raz lecz to nie pomogło, bo słowa mamy zabolały najbardziej ' dziękuje ci córko, że tak wiele straciłaś w moich oczach ' .. Wtedy czuła się jakby już nie miała nikogo , jakby znowu została sama .. brak oparcia w kimkolwiek.. PRZEPRASZAM MAMO ALE JA NIE UMIEM SOBIE PORADZIĆ BEZ NICH, BEZ NIEGO. | chapaj.dzide
|
|
 |
miałam szansę zatrzymać Cię przy sobie, ale na usprawiedliwienie powiem, że zawsze doceniam to co mam dopiero po stracie .
|
|
 |
wszystko na na złość. na przekór. inaczej..
|
|
 |
chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleść .
|
|
 |
uwielbiała o nim mówić, mogła to robić godzinami, a za każdym razem, gdy to robiła oczy jej błyszczały, a usta same układały się w uśmiech ..
|
|
 |
tak to jest, życie ma tyle samo wad ile zalet, mówi Tobie Manolo i Bednarek ! | Kamilo
|
|
 |
I na wstępie może lepiej się ze mną pożegnaj | Kajak
|
|
 |
gdy podajesz komuś rękę, mów mu wprost że jesteś chujem. | Chada
|
|
|
|