 |
|
co w nim pokochałam ? na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać jak się mam. uśmiech i w sposób jaki się poruszał. z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. przyciągał śmiałością i pewnością siebie. parę chwil, które przerodziły się w długie nocne rozmowy . poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. aż w końcu poznałam jego smak zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił. ciepła dłoń i cień rozbawienia w okolicach kącików ust. zdobył mnie z nieukrywanym uśmiechem.
|
|
 |
|
kiedy obudził się rano obok kobiety, która była całym jego światem zaczął nieustannie płakać, wiedziała dobrze co jest, jednak poczuła lęk i patrzyła niebieskimi oczami jak spływają po twarzy mu łzy. nie mogła nad nim zapanować, oznajmił jej "Przestałaś Mnie Kochać" - zamurowało ją, pomyślała "jak mógł tak powiedzieć",oczywiście zaprzeczyła. zaczął płakać jeszcze bardziej, nie mógł cokolwiek wypowiedzieć a ona przytuliła się do niego, odtrącił ją i powiedział "nie czuje już tego,co kiedyś..."
|
|
 |
|
wysłał wiadomość że chce się pożegnać,wtedy jeszcze go nienawidziła, brak odpowiedzi zmusił go do pojawienia się przed jej oczami,cieszyła się bo znów go zobaczyła, a on powiedział "zaraz wyjeżdżam", ona - nawet nie drgnęła, chciała zapomnieć jak bardzo kocha.. bez zastanowienia wyszedł - odjechał, lecz bolało go to pożegnanie i wrócił do Niej,lecz Jej już wtedy nie zastał..
|
|
 |
|
możesz mówić, że go nie ma, ale w twoich smutnych oczach jest .
|
|
 |
|
To jest coś, co mówi - możesz wątpić, ale nie możesz odejść.
|
|
 |
|
Przyznaję to. Jesteś silny. Ponieważ znasz ten sam ból samotności co ja. Ból ten zaś sprawia, że ludzie stają się silniejsi.
|
|
 |
|
a nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno..
|
|
 |
|
jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie, musisz się, kurwa, rozpłakać.
|
|
|
|